reklama i marketing
-
Archiwum Polityki
Powab seksualnych jęków
8.04.2000 -
Archiwum Polityki
Wychowanie w (nie)trzeźwości
1.04.2000 -
Archiwum Polityki
Schizofonia
Świat stał się piekielnie głośny, nie tylko z powodu „hałasu przemysłowego”, ale również ze względu na hałaśliwość przemysłu kulturalnego. Kto wie, czy nie bardziej głośna niż reszta świata stała się też Polska, gwałtownie nadrabiająca w ostatnich latach zapóźnienia w dziedzinie technologii medialnych – radiofonii, telewizji i fonografii.
11.03.2000 -
Archiwum Polityki
Sam ze sobą
1.01.2000 -
Archiwum Polityki
Reklama puszcza oko
Reklama to sztuka sprzedawania marzeń: o śnieżnobiałym uśmiechu, który zapewni nowa pasta do zębów, o powodzeniu u kobiet, które zdobędziemy dzięki nowemu dezodorantowi, o atmosferze przyjaźni, którą odnajdziemy pijąc bezalkoholowe piwo. Można odnieść wrażenie, że w tej grze wszystkie chwyty są dozwolone. A jednak co pewien czas pojawia się zarzut, że agencje grają nie fair, a bywa, że interweniować musi sędzia. Niedawny wyrok sądu w sprawie reklamy piwa Żywiec po raz kolejny wywołał pytanie dotyczące reguł reklamowej gry.
31.07.1999 -
Archiwum Polityki
Piłkarski striptiz
Wystarczy, żeby piłka znalazła się poza linią bramkową, by przyprawić kibiców o utratę zmysłów. Początkowo piłkarze angażowali się w to zbiorowe szaleństwo z umiarem. Później zaczęło się żywiołowe i osobiste okazywanie radości. A jeszcze później okazało się, że - w momencie kiedy sędzia wskazuje na środek boiska - piłkarz odczuwa potrzebę bezpośredniego komunikowania ze światem.
17.07.1999 -
Archiwum Polityki
Zła krew
Poznańska firma Art Marketing Syndicate (AMS) zawiesiła w ośmiu największych miastach Polski, na blisko czterystu wielkich ulicznych billboardach, plakat przedstawiający fragment pracy Katarzyny Kozyry "Więzy krwi". Dwa dni później ta sama firma ponaklejała na plakaty błękitne paski papieru. "Zdecydowaliśmy się na to, by nie obrażać uczuć kogokolwiek" - napisano w uzasadnieniu.
29.05.1999 -
Archiwum Polityki
Matka i macho
Kobiety w reklamach piorą, sprzątają i rozmawiają z domowymi sprzętami. Mężczyźni brudzą się, bałaganią i zarabiają pieniądze. Zgodnie z reklamowym stereotypem tak wygląda przeciętne polskie małżeństwo.
15.05.1999 -
Archiwum Polityki
Szczupak reklamowy
3.04.1999 -
Klasyki Polityki
Jak reklama łowi konsumentów i co ma do tego seks
Czym różni się Jan Kowalski od karpia ze stawu? Z punktu widzenia reklamodawców, podobnie zresztą jak wędkarzy, niczym specjalnym; jest zanurzony w (społecznej) otchłani, trzeba go dobrze zanęcić, złapać, wypatroszyć i skonsumować.
19.09.1998