rodzina
-
Archiwum Polityki
Gorsze dzieci
„Moja mama choruje na raka, mam troje młodszych braci, prosimy o pomoc” – podobne tabliczki żebrzących dzieci stały się codziennością wielkich miast. Zmorą stołecznych rogatek są agresywni chłopcy z brudnymi szmatami, którzy wymuszają mycie samochodowych szyb. Nikt nie przechodzi bez lęku obok grupy osiedlowych wyrostków. Prawie nikt nie reaguje, gdy zza ściany słychać łomot, wyzwiska i płacz katowanych dzieci. Policję wzywa się w przypadkach skrajnych, wiedząc, że nie lubi ingerować w „rodzinną prywatność”. Dopiero gdy dochodzi do zbrodni, rozlega się chór moralnego potępienia. „Gorsze dzieci” – ofiary odrzucenia uczuciowego, przemocy fizycznej, alkoholizmu, biedy, zaniedbań wychowawczych – są dla społeczeństwa niczym wyrzut sumienia. Jaskrawo odstają bowiem od przeciętnej, od rówieśników adorowanych i hołubionych, którzy – jak pokazują badania – są jednocześnie głównym przedmiotem dumy statystycznej polskiej rodziny i główną lokatą rodzinnych dochodów. Te „gorsze” niejednokrotnie mają już wypisany wyrok na całe życie: gdy podrastają, kopiują najgorsze zachowania rodziców, często też same popełniają przestępstwa, z najcięższymi włącznie. Ale właśnie dlatego, że stanowią margines – w statystycznym i policyjnym znaczeniu tego słowa – powinniśmy znaleźć sposób, jak im pomóc. Sposób, aby je wyrwać z feralnego kręgu degradacji.
26.02.2000 -
Archiwum Polityki
Tata ma, mam i ja
Jest rok 1990, Sławomir Wałęsa, najstarszy syn przewodniczącego, laureata Nagrody Nobla, przyznaje: Jestem nijaki, przeciętny szarak. Raczej nie interesuję się żadnymi sprawami dogłębnie. Co dziś dzieci znanych polityków sądzą o rodzicach, o ich poglądach, wyborach i wpływie ich działalności na własne życie?
25.12.1999 -
Klasyki Polityki
Do czego służy nóż
Pani psycholog z podwarszawskiego domu dziecka bada nowo przyjęte dzieci testem na rozumienie znaczeń. Co to jest to, co tamto. 8-letni Darek nie zna sensu wielu słów, ale inne rozumie doskonale. Jest więc tylko zaniedbany, te braki można nadrobić. Co to jest na przykład nóż, do czego służy? Nóż jest po to, żeby zarżnąć człowieka na śmierć – odpowiada Darek.
16.10.1999 -
Klasyki Polityki
Czy monogamia leży w naturze człowieka?
Najbardziej publiczna afera miłosna świata, która niemal spowodowała usunięcie prezydenta USA ze stanowiska, rozbudziła gorące dyskusje wśród biologów i antropologów nad monogamią, poligamią i naszą ludzką naturą.
24.04.1999 -
Klasyki Polityki
Robert jest siódmy, inny niż pozostała szóstka
Rano poszli zapalać świece w wieńcu adwentowym. Średnio zamożni inteligenci przed i po czterdziestce z ulicy Rusałek, Zapadającego Zmierzchu, Porannej Zorzy i Letnich Mgieł w Zalesiu Górnym. Przeważnie z kilkorgiem dzieci. Wszyscy jakby jednego kroju.
26.12.1998 -
Archiwum Polityki
Ulga w rodzinie
Czy można skleić Białą Księgę Ministerstwa Finansów z prorodzinną polityką AWS? Jeśli reforma podatkowa ma się zacząć w przyszłym roku, zostało niewiele czasu na polityczne porozumienie w obrębie rządzącej koalicji. AWS po pierwszych atakach na "nowy plan Balcerowicza", usiadła do rozmów. Może to być początek rozmowy na temat albo gry na zwłokę.
19.09.1998 -
Archiwum Polityki
Karuzela z rodzinami
Pełnomocnik rządu do spraw rodziny Kazimierz Kapera rozesłał do mediów trzecią wersję poprawianego przez kilka ostatnich miesięcy Raportu o rodzinie, przyjętego do wiadomości przez rząd pod koniec lipca. Ponieważ dokument ten ma być punktem wyjścia do tworzenia polityki prorodzinnej państwa - zapowiadanej w programach wyborczych AWS - tym bardziej wart jest analizy. Ostateczna jego wersja ma niestety wszystkie słabości poprzednich: miesza fakty i subiektywne interpretacje, dane statystyczne i wyniki amatorskich sondaży, zjawiska społeczne i deklaracje szlachetnych intencji. A nade wszystko wyraża żal, że opisywana rzeczywistość nie przystaje do modelu tradycyjnej rodziny katolickiej.
12.09.1998 -
Archiwum Polityki
Lepiej już było
Chroniony przez twórców jak tajemnica państwowa; kilkakrotnie odsyłany przez rząd do poprawek; przeciekający do gazet we fragmentach, budzących śmiech lub trwogę - "Raport o sytuacji polskich rodzin - wersja III" został 21 lipca przyjęty do wiadomości przez Radę Ministrów.
1.08.1998