Wrocław
-
Archiwum Polityki
Wielowrocław
Wrocław, zamiast rozdrapywać rany historii, wykorzystuje ją do budowy swego wizerunku jako miasta wspólnej, wielokulturowej przeszłości. W przeciwieństwie do Warszawy.
18.06.2005 -
Klasyki Polityki
Dżdżownica: zasady istnienia. Jak się mieszka w kilka, kilkanaście osób
Dżdżownica. Dosłownie: zwierzę, typ pierścienice, gromada skąposzczety. Przenośnie: mieszkanie wynajmowane w kilka, kilkanaście osób. Dżdżownica w sensie przenośnym zaczyna występować w życiu społecznym równie często jak dosłowna w glebie.
4.06.2005 -
Archiwum Polityki
Z Belką po świecie
26.03.2005 -
Archiwum Polityki
Wstrzymanie wykonania opróżnienia
Czy sąd może w jednym wyroku nakazać eksmisję, a zarazem ją wstrzymać na lata? Może. Jakie bywają tego konsekwencje, mówi historia wrocławskiej agencji towarzyskiej Afrodyta.
11.12.2004 -
Archiwum Polityki
Prezydent we Wrocławiu
23.10.2004 -
Archiwum Polityki
Rabin zanadto reformowany
Trzy lata temu żydzi witali we Wrocławiu wytęsknionego rabina. Ivan Caine chciał zaszczepić zasady judaizmu bardziej liberalnego, który cieszy się największą popularnością w Stanach Zjednoczonych. Wywołało to protesty innych rabinów w Polsce i opór ortodoksyjnych żydów.
18.09.2004 -
Archiwum Polityki
Z polityką wśród zwierząt
Władze Wrocławia zapowiedziały ogłoszenie konkursu na nowego dyrektora zoo. Antoni Gucwiński, szefujący wrocławskiemu ogrodowi od 38 lat, mówi, że nie tak umawiali się z prezydentem miasta. – W świecie zwierząt tylko małpy nękają kogoś, kogo nie akceptują, tak długo, aż odejdzie – dodaje jego żona.
26.06.2004 -
Archiwum Polityki
Sondaże jako piąta władza
17.04.2004 -
Archiwum Polityki
OFFensywa niezależnych
Czym polskie kino niezależne różni się dziś od kina oficjalnego, pomijając oczywiście niższy budżet? Jak pokazał ostatni wrocławski Festiwal Filmów Niezależnych OFFensiva, nie są to różnice aż tak wielkie. Na czym zatem polega niezależność?
27.03.2004 -
Archiwum Polityki
O SŁOWO za dużo
Niemiecki koncern wydawniczy Polskapresse połączył trzy dzienniki: „Gazetę Wrocławską”, „Słowo Polskie” i „Wieczór Wrocławia”. Nagle Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nakazał mu „Słowo” odsprzedać, czyli: sprzedać nieistniejące.
28.02.2004