zabójstwa
-
Klasyki Polityki
Będziesz umierał powoli
Odciągnęli Radka trochę w głąb lasu. Kopać dołu było nie sposób. Już ich zaczął pewno ogarniać strach, już bolały brzuchy, może komuś zbierało się na torsje. A może wcale nie, skoro spokojnie dwoma samochodami porozwozili się po domach.
17.04.1999 -
Archiwum Polityki
Kronika dintojry
Od kilku lat w gangsterskiej rywalizacji o strefy wpływów trup ściele się coraz gęściej. Od pałek, noży, bomb i kul giną "żołnierze" i przywódcy. W zeszłym tygodniu w restauracji na Woli zastrzelono pięciu członków gangu wołomińskiego, w tym dwóch jego bossów - Lutka i Klepaka.
10.04.1999 -
Archiwum Polityki
Z miotły siekiera
W dniu rozdania Oscarów mieszkańcy niewielkiej podkieleckiej wsi Krajno-Łęki liczą telewizyjne ekipy. - Jak w Holiłudzie - śmieją się, bo takiego ruchu tu nie było. Zaraz jednak poważnieją i się złoszczą. - Czemu w Polsce bandyci są bezkarni, a zamyka się porządnych ludzi?
3.04.1999 -
Archiwum Polityki
Druga strona życia
Znali się z podwórka, wcześniej chodzili do jednej podstawówki. Z betonowego osiedla w pobliżu kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej do kompleksu bunkrów, wybudowanych w pobliżu przedwojennej polsko-niemieckiej granicy, jest około pięciuset metrów. Stare fortyfikacje są częstym miejscem zabaw i spotkań osiedlowej młodzieży. Jeden z bunkrów stał się dla nich domem szatana.
13.03.1999 -
Archiwum Polityki
Śledcze buble
Błędy w sztuce, nieudolność i brak profesjonalizmu organów ścigania wyzierają ze śledztwa w sprawie śmierci Andrzeja Krzepkowskiego, rzecznika ursuskiej Solidarności. Ambicje policji i prokuratury, aby za wszelką cenę, szybko, nie zważając na fakty spełnić oczekiwania i znaleźć winnego sprawiły, że - zapewne wbrew intencjom organów ścigania - coraz bardziej przekonujący staje się czarny scenariusz nakreślony przez Zygmunta Wrzodaka, szefa Komisji Fabrycznej Solidarności ZPC Ursus. Według niego był to mord polityczny.
13.02.1999 -
Klasyki Polityki
P. krzyczał i krzyczał, więc Reko zalepił mu szczelnie usta taśmą
Piotr J. przyniósł Chudemu klucze. Klucze (nie wiadomo, jak je zdobył) były od mieszkania P., starszego pana mieszkającego samotnie. Można tam dobrze zarobić, powiedział Piotr. Facet ma aparaty fotograficzne, dużo złota i starych monet. Za pokazanie, gdzie jest mieszkanie, i za klucze, Piotr chciał tysiąc złotych.
16.01.1999 -
Archiwum Polityki
Gdzie jest szeryf
Toczy się wojna. Państwo odpala działa przeciwko przestępcom: reformuje policję, wprowadza nowy kodeks karny. Przestępcy o swojej przewadze informują komunikatami w postaci wybuchów bomb, morderstw i napadów. Ofiarami padają zwykli obywatele. Dlatego na wojennej scenie pojawiła się trzecia siła: pospolite ruszenie w obronie własnej.
9.01.1999 -
Archiwum Polityki
Całe życie w klatce
65 proc. ankietowanych przez CBOS Polaków domaga się przywrócenia kary śmierci! Stryczka dla sprawców - coraz częstszych - szczególnie brutalnych i bulwersujących zbrodni żądają taksówkarze, uczestnicy czarnych marszów, krewni ofiar uczestniczący w rozprawach sądowych. Wtórują im liczni politycy, wykorzystujący klimat społecznego zagrożenia. Trzeba jednak powiedzieć jasno: nie wejdziemy do Unii Europejskiej z instytucją kata. Europa wspólnych konwencji i praw człowieka - nie bez rozterek i wahań - definitywnie rozstała się z karą śmierci, zastępując ją wyrokiem dożywotniego więzienia.Gorące dyskusje i petycje nie zmienią zatem faktu: najsurowszym wymiarem kary pozostanie dożywocie - przed dwoma laty przywrócone także w Polsce. Dlatego karze dożywocia chcemy się przyjrzeć z bliska: jak często jest u nas stosowana i gdzie odsiadywana; co długi wyrok w praktyce oznacza, jaką ma moc i dotkliwość, jaki wymiar psychiczny dla skazanego? I przede wszystkim - na ile jest w stanie zabezpieczyć społeczeństwo przed najgroźniejszymi przestępstwami? Przedstawiamy także dramatyczną rozmowę ze skazanym na 25 lat mordercą prof. Jana Strzeleckiego.
19.12.1998 -
Klasyki Polityki
Dla mnie zabić, to tak jak dla kobiety zbić kotlet
Śmierć dla niego to za mało, jego trzeba ćwiartować, żeby długo umierał, najlepiej 52 dni, tyle ile ofiar ma na sumieniu. Musi być przecież jakaś sprawiedliwość – mówią żytomierzanie.
19.12.1998 -
Archiwum Polityki
Choroba brudnych myśli
Skini z podwarszawskiego Legionowa zostali skazani za zabójstwo, liczne pobicia (jedno - ze skutkiem śmiertelnym) i rozboje. To najgłośniejszy w ostatnich latach proces w Polsce z ksenofobią i rasizmem w tle. Tymczasem nacjonalistyczni agitatorzy są bezkarni. Nikt nie wnosił o delegalizację partii, z którą związani byli oskarżeni.
19.12.1998