żywność
-
Archiwum Polityki
Dialog mięsożercy z trawożernym
Wprawdzie otyli żyją krócej, ale za to znacznie przyjemniej. To zwolennicy szczupłych sylwetek i rozmaitych diet przeżywają katusze patrząc, jak obżartuchy nakładają na swoje talerze, a to delikatne płaty łososia, a to różowe plastry szynki okolonej tłuszczykiem, a to schab pieczony nadziewany śliwkami.
2.10.1999 -
Archiwum Polityki
Spojrzeć świni prosto w oczy
Juliet Gellatley jest jedną z najbardziej skutecznych aktywistek wegetariańskich na świecie, autorką książek "Milcząca Arka" i "Viva wegetarianizm". Współpracowała m.in. z Lindą i Paulem McCartneyami. W 1994 r. założyła organizację Viva. Dzięki prowadzonym przez nią akcjom liczba szkół w Anglii oferujących wegetariańskie posiłki wzrosła z 13 do 65 proc., a grono angielskich wegetarian podwoiło się w ciągu roku. W tym roku otrzymała z rąk premiera Tony´ego Blaira prestiżową nagrodę "Animal Walfare Award". Organizacje wegetariańskie traktowane przed laty jako stowarzyszenia nieszkodliwych maniaków stanowią coraz silniejsze lobby. Przyczynia się do tego energiczna działalność takich osób jak Juliet Gellatley, z drugiej - kolejne afery mięsne, elektryzujące świat, takie jak choroba wściekłych krów czy skażenie mięsa belgijskich kurczaków dioksynami.
21.08.1999 -
Archiwum Polityki
Niebieskie pomidory
Najpierw choroba wściekłych krów, teraz afera z dioksynami uświadomiły nam, jak niebezpieczne może być jedzenie. Salmonella w tym towarzystwie jawi się jak oswojone zwierzę domowe. Zwykła żywność bezpowrotnie się skompromitowała - co do tego zgadzają się zarówno biotechnolodzy, jak i ich zagorzali przeciwnicy, ekolodzy. Co w zamian?
24.07.1999 -
Archiwum Polityki
Coli w coli
Pleśń i bakterie coli w napojach chłodzących u progu gorącego lata. Nie może być chyba gorszej wiadomości dla wytwórni Coca-Coli w Polsce. Koncern od miesiąca miota się w kryzysie, a konkurenci zacierają ręce.
10.07.1999 -
Archiwum Polityki
Toksyczna histeria
Belgia ma pecha. Najpierw afera ze skażonymi kurczakami, a ostatnio z trującą coca-colą. Kwestia żywnościowa stała się sprawą polityczną dla Belgów, ale, jak się okazuje, strach pada nie tylko na nich. Bóle brzucha uczennic spod Gandawy wywołały też bóle głowy menedżerów polskiej filii koncernu.
26.06.1999 -
Archiwum Polityki
Gorzko, gorzko
W magazynach zalega ok. 400 tys. ton cukru, czyli jedna piąta ubiegłorocznej produkcji. Tej gigantycznej góry słodyczy nie chcą polscy konsumenci ani zagranica. W tym roku produkcja ma wzrosnąć o kolejne 400 tys. ton. Specjaliści ostrzegają, że lada chwila cukrownie zaczną padać. Związkowcy z branży domagają się wsparcia finansowego państwa, a Bruksela zapowiada, że nie wejdziemy do Unii z takimi nadwyżkami cukru.
26.06.1999 -
Archiwum Polityki
Pogoń za dioksyną
Afera dioksynowa postawiła na baczność nasze służby weterynaryjne i sanitarne. Zaczęło się uszczelnianie granic i gorączkowe poszukiwanie towarów, podejrzanych o skażenie. Okazało się też, że wprawdzie potrafimy oznaczać dioksyny, ale nie robimy tego rutynowo, ufając, że wykonali to inni.
19.06.1999 -
Archiwum Polityki
Kurczak straszy
Europie grozi jadłowstręt. I poważny rachunek sumienia. Świeżo w pamięci mamy chorobę szalonych krów (BSE), a tu wybucha afera z dioksynami w kurczakach, jajach, wieprzowinie, wołowinie. Lista zwierząt, które karmiono skażoną paszą z Belgii, wydłużała się w ubiegłym tygodniu z dnia na dzień. Panika ogarnęła pół Europy, kiedy okazało się, że paszę eksportowano do sąsiednich krajów, a więc podejrzane są zwierzęta i produkty pochodne także z północnej Francji, z Holandii i Niemiec.
12.06.1999 -
Archiwum Polityki
Struś się kłania
W ciągu ostatnich kilku miesięcy rząd - pod pistoletem żądań różnych grup społecznych - podpisał weksel na około 1,5 mld zł. Budżet trzeszczy, a żądania się mnożą. Ich spełnienie rozsadziłoby nie tylko kasę, ale i rynek.
12.06.1999 -
Archiwum Polityki
Kosą, cepem, krzykiem
Chłopi zdecydowali się na płodozmian. Zamiast mniej widowiskowej, bo rozproszonej blokady dróg, rozpoczęli festiwal na ulicach Warszawy. Samoobrona przemaszerowała przez miasto w ubiegłą środę. Pozostałe związki urządziły piknik z kosami i cepami na placu Piłsudskiego w niedzielę. Lista ich żądań jest tak długa, że łatwo będzie znaleźć pretekst do kolejnej demonstracji.
27.03.1999