Roman Dmowski znów inspiruje

Drugie życie Dmowskiego
Twórca przedwojennej Narodowej Demokracji, występujący przez lata jako mniejszy brat wśród bohaterów niepodległościowego czynu, daleko za marszałkiem Piłsudskim, teraz trafia na swoją polityczną koniunkturę, ponownie zdobywa ulice i umysły.
Roman Dmowski swoje poglądy wyprowadzał z krytycznego osądu polskiej historii i polityki.
AN/Zbiory Muzeum Przyrody w Drozdowie

Roman Dmowski swoje poglądy wyprowadzał z krytycznego osądu polskiej historii i polityki.

Do pomnika Romana Dmowskiego 11 listopada pielgrzymował Marsz Niepodległości, przed nim zatrzymał się także marsz prezydencki, co odebrano może nawet jako najważniejszy postój tego marszu, choć zaczynał się i kończył przed postumentami Józefa Piłsudskiego.

Najważniejszy, bo niejako zrównywał w dziele odzyskiwania niepodległości w 1918 r. te dwie postaci, dramatycznie ze sobą skonfliktowane w okresie II RP. Prezydent zamierzał wyjść ponad podziały z przeszłości, oddać cześć rzeczywistym zasługom Romana Dmowskiego, ale zapewne także osłabić próby politycznego wykorzystania postaci przedwojennego lidera ruchu narodowego przez środowiska, które współcześnie uważają się za jego spadkobierców.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną