Rozmowa z prezydentem Bronisławem Komorowskim

„Nietakt niepodległościowy”
"Ze względu na wcześniejsze przyjaźnie współdziałałem głównie z tzw. młodym KOR. Ale ponosił mnie trochę temperament polityczny, w inną stronę pchała też tradycja rodzinna" - mówi prezydent o życiu w opozycji demokratycznej w latach 70.
Bronisław Komorowski w latach 70.
Andrzej Friszke/Fotonova

Bronisław Komorowski w latach 70.

Jan Skórzyński: – Jakie wrażenie wywarły na panu protesty czerwcowe w Radomiu i Ursusie?
Bronisław Komorowski: – Latem 1976 r. byłem za granicą. Pierwszy raz (i na długie lata ostatni) dostałem paszport i z moją ówczesną narzeczoną, a obecnie żoną, pojechaliśmy zarobić pieniądze na to, by kupić mieszkanie i się pobrać. Pracowaliśmy w jakimś gasthofie w Tyrolu. Po informacji o strajkach zrezygnowaliśmy z dalszych planów turystycznych i wcześniej wróciliśmy do Polski.

Kiedy przyjechałem do Warszawy, to była już zupełnie zmieniona rzeczywistość. Natychmiast skontaktowałem się z Łukaszem Kądzielą i pojechaliśmy razem na spotkanie z Mirkiem Chojeckim. W jakimś pustym mieszkaniu na Piaskach Mirek siedział na materacu i przyjmował adeptów do akcji pomocy w Radomiu. Patrzę, a obok siedzi mój przyjaciel z harcerstwa Tomek Dangel. Nastąpiło radosne powitanie; okazało się, że wszystkie moje wcześniejsze kontakty – studenckie, kikowskie, konspiracyjne, historyczne, harcerskie – pojawiły się w nurcie KOR. Znajomych z tych środowisk spotykałem najpierw u Mirka Chojeckiego, a potem u Zosi i Zbyszka Romaszewskich, do których przywoziłem meldunki z Radomia.

W marcu 1977 r. powstaje druga obok KOR grupa opozycyjna – Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną