Jak władze PRL szykowały się na przyjazd papieża

Groźny pielgrzym
Przyjazd do kraju papieża Jana Pawła II w czerwcu 1983 r., w stanie wojennym, był dla władz „złem koniecznym”. Starały się go opóźnić i zminimalizować jego skutki.
Oficjalne spotkanie Jana Pawła II z Lechem Wałęsą i jego rodziną w tatrzańskim schronisku w Dolinie Chochołowskiej 23 czerwca 1983 r.
Laski Diffusion/EAST NEWS

Oficjalne spotkanie Jana Pawła II z Lechem Wałęsą i jego rodziną w tatrzańskim schronisku w Dolinie Chochołowskiej 23 czerwca 1983 r.

Dla milionów Polaków przyjazd papieża Jana Pawła II w okresie stanu wojennego był upragnionym znakiem nadziei i podtrzymania ducha oporu wobec władz. Dla tych ostatnich – przejawem nieukrywanej ingerencji głowy Kościoła w stosunki wewnętrzne państwa oraz wzmocnienia pozycji prymasa Józefa Glempa.

Od momentu wyboru ks. kardynała Karola Wojtyły na Tron Piotrowy papieskie pielgrzymki uznawane były przez przywódców Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR) za „zło konieczne”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj