Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Bronię Farfała

TVP dała 4,5 mln zł. kombatantom

Nie przeszkadza mi, że TVP jest gotowa wyłuskać 4,5 mln złotych na rejestrację wspomnień kombatantów, które m.in. mają być wykorzystywane do różnych produkcji telewizyjnych.

Nie znam się na historii, ale jak każdy człowiek  stanowię podmiot jej  igraszek, a jak każdy dziennikarz (dziennikarka) przyglądam się z uwagą mechanizmom, jakim ona podlega. Z tego punktu widzenia chciałabym, żeby wiedza o historycznych  wydarzeniach była jak najgłębsza. Powiem więcej, nie ma też dla mnie znaczenia fakt, że to są akurat te, a nie inne organizacje kombatanckie.  

Zarejestrowanych organizacji kombatanckich jest w Polsce około stu. Trudno obdzielić pieniędzmi z puli TVP wszystkie. Piotr Farfał jako p.o prezesa TVP, wybrał akurat te organizacje. Być może, a nawet jest to wysoce prawdopodobne kierował się przy tym własnym sympatiami politycznymi. Dla meritum nie mają one jednak znaczenia.

Trzeba  rejestrować wszystko co się da i wszystkich, którzy tylko chcą wspominać.  Kombatanci  coraz szybciej odchodzą. Ich losy, najtragiczniej doświadczonego pokolenia w Polsce współczesnej,  powinny być  jak najdokładniej zapisane, a meandry historii w które bywali  wplątani, mogą być niezwykle pouczające.  Zmarnowane często biografie mogą stać się szansą dla innych, tych młodszych.

Suma 4,5 mln złotych, zważywszy na kondycję finansową TVP  to niemało. Obawiam się jednak, że na odprawy dla kolejno odchodzących prezesów tej telewizji,  członków zarządów, dyrektorów itp.  wydanych zostało nieporównanie więcej pieniędzy.  Niestety, z przykrością informuję, że choć mamy do czynienia z medium publicznym, nie potrafię podać, ile. A to z tego prostego powodu, że choć kilka tygodni temu zwróciłam się do biura prasowego  ministerstwa skarbu z pytaniem, ile pieniędzy zostało w ostatnim czasie przekazanych z puli TVP na odprawy, dotąd nie uzyskałam odpowiedzi. Pewnie jeszcze liczą.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną