Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

PO prawyborach

Bronisław Komorowski pokonał Radosława Sikorskiego i został oficjalnym kandydatem PO w wyborach prezydenckich.

Informację o zwycięstwie marszałka Sejmu ogłosiła podczas konwencji na Politechnice Warszawskiej Hanna Gronkiewicz-Waltz, przewodnicząca komisji wyborczej PO. Komorowski uzyskał 68,5 proc. głosów, Sikorski 31,5 proc. W prawyborach swój głos oddało 21 tys. z 46 tys. członków Platformy. 17 tys. osób zagłosowało przez Internet, 4 tys. wysłało swój głos pocztą. - Polsce potrzebny jest prezydent zdolny do uzgadniania i wyznaczania ważnych celów narodowych - mówił Bronisław Komorowski po ogłoszeniu wyników prawyborów.

CZYTAJ TAKŻE:

Kandydat do Pałacu Prezydenckiego wyłoniony. Platforma chce się teraz zająć swoimi sprawami – m.in. ustaleniem strategii kampanii wyborczej>>  analiza sytuacji w PO

Mniej niż połowa członków zagłosowała w prawyborach – to teraz jeden głównych tematów rozmów w PO. Regionalni „baronowie” Platformy mówią o rozliczaniu działaczy, którzy nie oddali głosu>> PO rozlicza za niską frekwencję

Teraz jest czas na intensywne budowanie wizerunku przyszłego prezydenta>> komentarz Mariusza Janickiego, na gorąco po ogłoszeniu wyników prawyborów

Prawybory w Platformie dalekie były od doskonałości>> pisze na swoim blogu Daniel Passent

Udał się Platformie pomysł z prawyborami, udał się pretendent do prezydentury>> pisze na swoim blogu Adam Szostkiewicz.

Kim jest kandydat PO?>> sylwetka Bronisława Komorowskiego

Kto będzie szefem jego sztabu?>> Nowak albo Halicki

Wizja prezydentury Bronisława Komorowskiego>> czytaj rozmowę z urzędującym marszałkiem Sejmu

Tour de POlogne, czyli jak wyglądały prawybory w Platformie>> więcej o kampanii prawyborczej oczami reporterów POLITYKI

 

 

Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną