Od prywatnego goryla do vipowskiego bodyguarda

Goryl po polsku
Branża prywatnej ochrony vipów przeszła przyśpieszoną ewolucję od goryla do bodyguarda. Ale nie wszyscy zeszli już z drzewa. Zresztą część vipów – też nie.
Jarosław Kaczyński musi być chroniony nawet przed wielbicielami
Witold Rozbicki/Reporter

Jarosław Kaczyński musi być chroniony nawet przed wielbicielami

Jedynka

Pan Bóg obdarzył Jedynkę wielkim darem wizualnej przeciętności. W plastikowych laczkach z karfusia wygląda jak zupełnie nikt. W garniturze może robić za kadrę kierowniczą szczebla średniego. Taka życiowa mimikra w połączeniu z ponadprzeciętną sprawnością i analityczną inteligencją powoduje, że to branża pukała do Jedynki, a nie on do nich. Jedynka długo odmawiał. Dla człowieka z pozycją w służbach chodzenie za prezesem to jednak straszny obciach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną