Wojciech Jaruzelski, czyli problem z generałem

Zdjęcie generała
Wolna Polska ma z generałem Wojciechem Jaruzelskim nieustanny problem. Nierozwiązywalny.
Wojciech Jaruzelski w sądzie okręgowym w Warszawie po rozprawie dotyczącej stanu wojennego
Filip Klimaszewski/Agencja Gazeta

Wojciech Jaruzelski w sądzie okręgowym w Warszawie po rozprawie dotyczącej stanu wojennego

Wystarczy, że urzędujący prezydent zaprosi swojego, było nie było, poprzednika na doradcze posiedzenie, a już cała klasa polityczna i media zaczynają się tym ekscytować. Zresztą podobny epizod rozegrał się już u samych początków wolnej Polski. 19 lipca 1989 r., a więc formalnie jeszcze za PRL, Zgromadzenie Narodowe „jednogłośnie” – jak zaraz zaczynają żartować rodacy – wybiera Wojciecha Jaruzelskiego na prezydenta. Dowcip oparty jest na grze słów: o tej nominacji zdecydował faktycznie jeden głos.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną