Nie żyje wybitny reżyser

Adam Hanuszkiewicz (1924 – 2011)
Był reżyserem, ale zarazem aktorem, dlatego najlepiej czuł się na scenie. Grał w wielu swych przedstawieniach, nawet w takich, w których nie było dla niego roli.

Był z aktorami na próbach, chciał pozostać z nimi także podczas przedstawienia. Słynne były jego pogadanki wygłaszane ze sceny po zakończonym spektaklu, kiedy tłumaczył sensy, ale też komentował rzeczywistość, nawet bieżące wydarzenia polityczne. Zawsze wierzył w teatr, który ma coś ważnego widzowi do powiedzenia.

Dziś, kiedy Go zabrakło, możemy powiedzieć, że wyprzedzał swoje czasy, pod wieloma względami był w teatrze polskim pionierem i prekursorem. Na jego premiery konserwatywna publiczność reagowała mniej więcej tak jak dzisiaj odnosi się do propozycji młodych reżyserów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną