Odszedł amant-inteligent

Andrzej Łapicki (1924-2012)
Andrzej Łapicki na zawsze zostanie ostatnim wielkim amantem polskiego teatru i kina. Nikt tak jak on nie potrafił flirtować i uwodzić – charyzmą, inteligencją, wiedzą, poczuciem humoru, zmysłem ironii, elegancją...

Poeta z „Wesela”, Don Juan, amanci od Fredry, Zapolskiej, Perzyńskiego. Andrzej Łapicki na zawsze zostanie ostatnim wielkim amantem polskiego teatru i kina. Nikt tak jak on nie potrafił flirtować i uwodzić – charyzmą, inteligencją, wiedzą, poczuciem humoru, zmysłem ironii, elegancją...

Sam szczególnie ukochał Fredrę, jako aktor i reżyser. Fredrą też – spektaklem „EuroCity” w warszawskim Teatrze Polskim, według sztuki „Z Przemyśla do Przeszowy” - pożegnał się z widzami jako reżyser.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną