Każdy ma swoich oszołomów

Lis się myli
Redaktor naczelny „Newsweeka” w portalu NaTemat.pl zarzucił naszej redakcji, że „manifestując swój obiektywizm posłużyła się fałszywą miarą”, umieszczając w poczcie oszołomów posła Platformy Obywatelskiej Stefana Niesiołowskiego. Ponieważ rzecz dotyczy mojego artykułu z najnowszego numeru POLITYKI, chciałabym odpowiedzieć Tomaszowi Lisowi.

Przede wszystkimi zachęcam do lektury wspomnianego tekstu („Duma oszołoma” - dostępny online w ofercie Polityki Cyfrowej), nie zaś sugerowanie się wyłącznie okładką. W artykule starałam się pokazać, jak od lat 90. ewoluowało pojęcie oszołomstwa, gdzie było wtedy, a gdzie lokuje się teraz. Zgodzimy się pewnie, że nastąpiła tu zauważalna zmiana, coś, co kiedyś było w gruncie rzeczy marginesem, dziś weszło do politycznego i publicystycznego mainstreamu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną