PO: skrzydełka i główka

Król i dwory
Platforma i Donald Tusk są co tydzień składani do grobu, a PiS już praktycznie przejmuje władzę. Wolnego...
Liderem frakcji liberalnej jest podobno Grzegorz Schetyna.
Witold Rozbicki/Reporter

Liderem frakcji liberalnej jest podobno Grzegorz Schetyna.

Donald Tusk zapowiedział, że będzie ubiegał się po raz kolejny o przywództwo w partii, przecinając spekulacje, że a nuż przypomni sobie o obietnicach składanych przed laty, że to już jego ostatnia kadencja. Ta deklaracja, oczywiście, nie oznacza końca walki o władzę i pozycję w partii.

Platformę, podobnie zresztą jak inne partie, podzielić jest trudno. Kto odchodzi, przepada albo kaja się, by wrócić. Wbrew utrwalonej przez media opinii w PO nie ma wyodrębnionych frakcji z wyraźnymi liderami. Są raczej dwory ważniejszych lub uważających siebie za ważnych polityków. Albo pojedynczy politycy z ambicjami. Tak jak choćby Jarosław Gowin, w którym widziano już lidera zjednoczonej prawicy, a – gdy przyszło co do czego – został sam, bo nawet wyznający skrajny tradycjonalizm poseł John Godson dobrze się poczuł w platformianym pluralizmie i deklarował to publicznie na każdym kroku.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną