Kraj

Od lewaka do katotaliba

Sprawdź, jaki masz światopogląd

Prostacka wersja dzisiejszego podziału wizji świata wyraża się w zestawieniach: leming kontra pisior, lewak kontra katotalib. Prostacka wersja dzisiejszego podziału wizji świata wyraża się w zestawieniach: leming kontra pisior, lewak kontra katotalib. Polityka
Poglądy na świat dzielą Polaków bardziej niż wojna PiS z Platformą. Jak przebiegają linie tego podziału?
Czy istnieją naturalne role kobiety i mężczyzny, czy płeć może podlegać wyborowi?Rafał Kuźma/Forum Czy istnieją naturalne role kobiety i mężczyzny, czy płeć może podlegać wyborowi?
Czy zwolennik liberalizacji aborcji może być jednocześnie wyznawcą teorii o zamachu smoleńskim?AN Czy zwolennik liberalizacji aborcji może być jednocześnie wyznawcą teorii o zamachu smoleńskim?

Artykuł w wersji audio

W Polsce mamy do czynienia ze starciem często krańcowo odmiennych wizji świata, sposobów patrzenia na rzeczywistość, systemów wyznawanych wartości. Można wręcz mówić o wojnie sumień, kulturowym starciu, które zwłaszcza ostatnio weszło w ostrą fazę.

Światopogląd tym różni się od poglądów stricte politycznych, że dotyczy przede wszystkim spraw podstawowych, ostatecznych: życie, śmierć, rodzina, kobieta, mężczyzna, naród, prokreacja, seks, dzieci, wiara. Oczywiście to się przenosi również na kwestie ekonomiczne, społeczne: czy człowiek ma liczyć tylko na siebie, ile mu jest winna wspólnota, czy państwo ma być silne, dające cel, czy być jedynie administratorem i nie zawracać głowy? Czy istnieją naturalne role kobiety i mężczyzny, czy płeć może podlegać wyborowi itd.

Do starych sporów stale dochodzą nowe, związane choćby z postępem technologii medycznych, z nowymi formami życia rodzinnego, zmianami cywilizacyjnymi. Członkowie jednej narodowej wspólnoty mogą się między sobą skrajnie różnić w zasadniczych sprawach. Czy demokratyczny system jest na to odporny?

Leming kontra pisior

Demokracja jest nieustannym ścieraniem się różnorodnych racji, często przeciwstawnych, tworzy otwarte pole dla konkurujących ze sobą światopoglądów. Można przypomnieć choćby polskie parlamenty okresu międzywojennego, gdy ich geografia polityczna rozpościerała się od skrajnej lewicy po skrajną prawicę, z rozbudowanym centrum w środku. Cechą tej geografii było to, że zarówno obserwatorzy z zewnątrz, jak też sami członkowie każdej z partii występujących w tej układance, precyzyjnie określali ich (i swoje) miejsce oraz cechy światopoglądowe.

Dzisiaj o takiej klarowności podziałów – trzymajmy się przykładów polskich – nie może być mowy. Wydawałoby się, że niby nietrudno dopasować swój światopogląd do określonej partii, ale w praktyce tak nie jest. PiS niby jest prawicowy, ale już w kwestiach ekonomicznych czy społecznych widać myślenie socjalistyczno-związkowe, etatystyczne, gdzie państwo pełni rolę centralną i wszechwładną, a to opcja daleka od klasycznego konserwatyzmu. O poglądach Platformy trudno powiedzieć cokolwiek pewnego, raz sięga ona po koncepcje liberalno-lewicowe, innym razem zbliża się do idei konserwatywnej, czasami nawet radykalnej. Środowiska lewicowe natomiast są podzielone, ideowo i politycznie niedookreślone, a w warstwie dotyczącej obyczajowości i modeli kulturowych w gruncie rzeczy – jak w przypadku SLD – mocno tradycyjne.

W efekcie swoistą magmowatość i niejasność podziałów światopoglądowych przysłania bardziej konkretny bipolarny podział polskiej polityki, personifikowany przez Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska. Rodzi to pozór, że do konkurencji stają dwie jasno określone ideowo formacje, dwie dominujące społecznie siły. Prostacka wersja dzisiejszego podziału wizji świata wyraża się w zestawieniach: leming kontra pisior, lewak kontra katotalib.

W ostatnich latach nasiliła się w Polsce po prawej stronie fala fundamentalistyczna. Taka ofensywa, można wręcz mówić o agresji, po drugiej stronie budzi oczywiście opór, czasami kontrofensywę. A też wymusza przeciwstawianie radykalizmowi fundamentalistycznemu jakiegoś własnego radykalizmu, choćby się radykałem wcale nie było. Ale trzeba trzymać front, dawać odpór, nie pękać. Nie oddaje to jednak prawdziwej mapy światopoglądowej Polaków, która jest o wiele bardziej złożona i ciekawsza, a tylko na użytek bieżącego politycznego konfliktu – uproszczona i często zafałszowana.

Narodowo-katolicki-feminizm?

Nieszczęściem dzisiejszej Polski jest właśnie zamknięcie jej w konflikcie politycznym, który z czasem przeobraził się we wtórny konflikt światopoglądowy, opieczętowany dodatkowo katastrofą smoleńską. On jest tak wszechwładny, że wchłania w siebie inne konflikty i odmienności, zastępuje je i unieważnia. Produkuje przeciwstawne sztance poglądów, z których trudno się wyrwać i to obu stronom.

Filozof Krzysztof Środa, badacz tego konfliktu, mówił „Gazecie Wyborczej” (14 kwietnia br.): „Mamy teraz takie dwa gotowe pakiety poglądów. Jeśli ktoś był za lustracją, to powinien wierzyć, że w Smoleńsku był zamach, a przy okazji powinien być przeciwko związkom partnerskim i uważać, że efekt cieplarniany jest wymysłem jakiegoś złowrogiego lewicowego lobby. Jakoś tak jest, że po jednej stronie ludzie mają lustrzane komplety poglądów. Jeśli ktoś jest za legalizacją marihuany, to powinien uważać, że Powstanie Warszawskie było smutnym szaleństwem, że religii w szkołach być nie powinno, a WSI rozwiązano niesłusznie. No i że w Smoleńsku zamachu nie było. A przecież większość tych dylematów logicznie nie wiąże się ze sobą. A nawet jeśli, to nie w sposób sztywny. Można sobie wyobrazić, że ktoś jest za ochroną mniejszości seksualnych, za ochroną Rospudy, a jednocześnie uważa, że aborcja jest zabiciem dziecka. Nie widzę sprzeczności”. Filozof dodał, że pakiety te coraz bardziej sztywnieją, coraz bardziej oddalają się od siebie, stają na przeciwległych biegunach.

Takie naruszające te sztywniejące pakiety paradoksy i pytania można mnożyć bez końca. Czy ateista może być przeciwko aborcji, a weganin za karą śmierci? Czy istnieje coś takiego jak narodowo-katolicki feminizm? Czy zwolennik liberalizacji aborcji może być jednocześnie wyznawcą teorii o zamachu smoleńskim?

Wojna polsko-polska osiągnęła taką fazę konfliktu, iż jakiekolwiek ustąpienie z pakietu jest traktowane jako zdrada. Nie ma zgody na wprowadzenie do niego wątpliwości i zastrzeżeń, na jakieś warunkowe poparcie. Przykładem dyskusje, konfuzje i wzajemne oskarżenia w prawicowym obozie i wśród tzw. niepokornych, wywołane krytykami Powstania Warszawskiego, głoszonymi wewnątrz tego środowiska.

Tak więc dwa pakiety są sztywne i skompletowane, ale inne, których w demokracji powinno być w bród i dałyby układać się w prawdziwą tęczę barw, albo wegetują na marginesie, w swoich niszach, albo trwają w jakichś pozach i gestach, bez większego znaczenia dla całości życia społecznego. I mimo że racje w istocie nie są rozłożone symetrycznie, wedle porządków i zasad podlegających obiektywnej weryfikacji (zwłaszcza to widać przy katastrofie smoleńskiej) i nie są sobie równe, przecież psychologicznie ta symetria istnieje.

„W pewnym momencie – mówi Krzysztof Środa – porobiło się symetrycznie. Mówi się, że nie ma dowodu, który przekona wyznawców zamachu do zmiany zdania. Ale – uwolnijmy wyobraźnię i zdobądźmy się na szczerość – czy jest jakiś dowód, który przekona nas, że zamach był? Ja prywatnie mogę powiedzieć, że miałbym duży kłopot z jego przyjęciem. Za dużo emocji i słów zaangażowałem w odpieranie tego szaleństwa”.

Z tego punktu widzenia dominujące w Polsce podziały polityczne czynią nam często krzywdę, redukują złożony świat przeżyć i myśli ludzi do siermiężnego dylematu: albo za tym, albo za tym, bądź: na pewno nie za tym. Nie będę popierał tego projektu, bo stoi za nim Platforma, albo – zawsze głoszę pogląd przeciwny do tego, jaki sformułuje PiS.

Taka postawa może i ułatwia życie, a nawet daje się jakoś uzasadnić zaciekłością politycznego konfliktu, gdzie zwycięzca może być tylko jeden, ale intelektualnie zubaża. W świecie, który nastąpi po dominacji PO i PiS, a taki w końcu musi nadejść, ta mentalna pauperyzacja jeszcze długo będzie się wszystkim odbijać. Na razie nie widać szansy na wyrwanie się z tego politycznego fatalizmu. A może w przyszłości wpływ na politykę będą mieli właśnie „niespakietowani”?

Niedawno znany konstytucjonalista, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, przyznał, że opowiada się za karą śmierci w nadzwyczajnych przypadkach. Wzbudziło to dużą konsternację, że oto człowiek „na poziomie”, przedstawiciel warszawskiej elity, a tu nagle kara śmierci. Ale to nie jednostkowy przypadek. Wiele osób przyznaje, że nagle łapie się na „nieprawomyślnościach”. Że oczywiście kobieta powinna decydować o własnym ciele, ale jednak aborcja „na życzenie” to coś w gruncie rzeczy przerażającego. Że homoseksualiści powinny mieć wszelkie prawa, ale czy to naprawdę stuprocentowo taka sama norma jak heteroseksualizm? Zwolennicy pakietu dowodzą jednak, że liberalna integralność jest bardzo ważna, bo światopogląd narodowo-katolickiej prawicy nie ma słabych punktów i przetacza się jak walec. Rozhermetyzowanie drugiej strony tylko ułatwi tę ekspansję.

Tym bardziej istotne jest, by dobrze rozpoznać swoje prawdziwe myśli, swój ogląd rzeczywistości i wartości, w związku z istniejącym w Polsce konfliktem, ale też – a może jeszcze bardziej – ponad nim i obok niego. Odpowiedzieć sobie na pytania o samego siebie, szczerze odnaleźć w sobie to, co jest pewne i ugruntowane, ale także to, co jest płynne i jeszcze niedookreślone. Także choćby po to, by nie być zakładnikiem dwóch dominujących i sztywnych pakietów, stworzonych i narzucanych przez innych. I znaleźć odwagę, by te pakiety rozszywać, a układać sobie własne.

To pozwala budować odmienne sieci poglądów, wprowadzać do nich kryteria z różnych porządków. Zamiast geografii politycznej ułożonej tradycyjnie od lewa do prawa, można ułożyć geografię światopoglądową od progresji do regresji, od postępu do konserwatyzmu, od oświecenia do restauracji, wreszcie mapę typów osobowych od anarchizujących do autorytarnych. Wszędzie na tych mapach gdzieś jesteśmy, tylko trzeba się odnaleźć.

Klucz do świadomego głosowania

Dlatego proponujemy udział w naszym teście: „Sprawdź swój światopogląd”, który, mamy nadzieję, pomoże przynajmniej we wstępnym rozeznaniu, co do miejsca na światopoglądowej mapie. Także po to, aby świadomie wybierać, nie tylko podług powierzchownych kryteriów, trzydniowych afer, incydentalnych gaf polityków, ale zgodnie z najgłębszym kulturowym i ideowym pokrewieństwem z politycznymi formacjami. Rozpoznanie własnego światopoglądu, szczera przed samym sobą odpowiedź na trudne pytania współczesności, a potem dopasowanie poglądów do politycznej sceny, bo innej nie ma – to klucz do świadomego głosowania. A nadchodzące miesiące przyniosą kilka wyborów, które rozstrzygną o przyszłości kraju być może na całą dekadę.

Sprawdź, jaki masz światopogląd

Prosimy o odpowiedź na poniższe pytania: wskazać za każdym razem jedną odpowiedź, a, b lub c. Jeśli pośród proponowanych przez nas odpowiedzi nie znajdą Państwo stanowiska dokładnie odpowiadającego Pańskim poglądom w określonej sprawie, proszę zaznaczyć odpowiedź im najbliższą, albo – w ostateczności – najmniej sprzeczną z wyznawaną opinią. Sugerujemy też, aby naszego testu nie traktować śmiertelnie poważnie. To tylko pomocnik służący lepszej autodiagnozie i samoocenie.

1. Czy uważasz, że aborcja
a/ powinna być zakazana bez żadnych wyjątków
b/ powinna być dozwolona tylko w przypadku, gdy ciąża pochodzi z przestępstwa, zagraża życiu i zdrowiu matki lub płód jest uszkodzony
c/ powinna być dopuszczona na żądanie ciężarnej, ewentualnie po konsultacji psychologicznej

2. Czy eutanazja powinna być
a/ całkowicie zakazana
b/ niekarana, jeśli będą spełnione ściśle określone warunki
c/ legalna i dostępna na życzenie nieuleczalnie chorego

3. Czy uważasz, że formalne związki homoseksualne powinny być
a/ prawnie zakazane
b/ zalegalizowane, ale bez prawa do adopcji dzieci
c/ zalegalizowane i z prawem do adopcji

4. Czy uważasz, że metoda zapłodnienia in vitro powinna być
a/ całkowicie zakazana
b/ legalna i finansowana z własnych środków
c/ legalna i finansowana z budżetu państwa

5. Czy uważasz, że sztuczne środki antykoncepcyjne powinny
a/ być zakazane
b/ być dozwolone, ale nie specjalnie propagowane i nierefundowane przez państwo
c/ być dozwolone, propagowane i refundowane przez państwo

6. Czy uważasz, że kara śmierci powinna być
a/ dopuszczona, po usunięciu z kodeksu kary dożywocia
b/ dopuszczona, ale dotyczyć tylko wyjątkowych, najcięższych zbrodni
c/ całkowicie zakazana

7. Czy uważasz, że marihuana powinna być
a/ całkowicie zakazana
b/ stosowana tylko ze względów medycznych
c/ legalnie dostępna

8. Czy uważasz, że za obrazę uczuć religijnych
a/ należy surowo karać
b/ należy karać tylko w wyjątkowo drastycznych sytuacjach
c/ nie należy karać

9. Czy uważasz, że znaki religijne
a/ powinny być tolerowane w przestrzeni publicznej i urzędowej
b/ powinny być dopuszczone tylko w wyjątkowych sytuacjach
c/ powinny być usunięte

10. Czy uważasz, że homoseksualizm
a/ jest chorobą, którą można i należy leczyć
b/ jest niedoskonałością, którą należy jednak tolerować
c/ jest równouprawnioną formą życia seksualnego

11. Czy edukacja seksualna dzieci w szkole powinna
a/ być zakazana, powinni nią zająć się tylko rodzice, zgodnie ze swoim światopoglądem
b/ być dostępna dla dzieci w starszym wieku szkolnym, ale tylko za zgodą rodziców
c/ być dostępna w odpowiedniej formie także dla młodszych dzieci, a o jej treści powinni decydować niezależni eksperci, nawet bez zgody rodziców

12. Czy uważasz, że teoria ewolucji Darwina
a/ jest tylko jedną z hipotez i powinna być nauczana na równych prawach z kreacjonizmem
b/ jest mocną naukową teorią, ale krea­cjonizm, z uwagi na dominującą religię, także powinien być w szkołach wspominany
c/ jest jedyną uznaną naukową teorią tłumaczącą pochodzenia człowieka i tylko ona powinna być nauczana

13. Czy naukowcy
a/ nie mają prawa do żadnych eksperymentów na ludzkich komórkach macierzystych, bo te pochodzą najczęściej z płodów
b/ powinni eksperymentować, ale tylko w ograniczonym zakresie
c/ powinni mieć prawo do wszelkich naukowo uzasadnionych eksperymentów służących walce z chorobami

14. Czy uważasz, że teza o grożącym globalnym ociepleniu na świecie
a/ to niczym nieuzasadniona hipoteza, powodująca zbędne wydatki i wpływająca na pogorszenie stanu gospodarczego państwa
b/ to prawdopodobna hipoteza, którą należy poważnie brać pod uwagę, ale nie przesadzać z wydatkami na walkę z tym zjawiskiem
c/ to naukowo uzasadniona teza, wymagająca podjęcia energicznych kroków i poniesienia koniecznych wydatków

15. Polowania na zwierzęta powinny
a/ być dozwolone jako prastara forma aktywności mężczyzn, a także w celu dbania o równowagę w biosferze
b/ być dozwolone w ograniczonym stopniu, tylko w przypadku służb leśnych, z wykluczeniem polowań komercyjnych czy hobbystycznych
c/ być całkowicie zabronione jako forma znęcania się nad zwierzętami

16. Czy uważasz, że parytety płci w firmach, instytucjach, w polityce
a/ to szkodliwa koncepcja, bo liczą się tylko kompetencje
b/ to koncepcja, którą warto wziąć pod uwagę, ale w ograniczonym zakresie
c/ to słuszna koncepcja wyrównywania szans, która powinna być powszechnie stosowana, bo kobiety są wciąż w wielu dziedzinach dyskryminowane

17. Czy przeszczepianie organów ciała powinno być
a/ zakazane, gdyż może prowadzić do nadużyć w kwestii orzekania o zgonie
b/ dozwolone, ale tylko za zgodą rodziny
c/ dozwolone, jeśli tylko nie było sprzeciwu dawcy za życia, nawet bez zgody rodziny

18. Czy lekcje religii
a/ powinny nadal odbywać się w publicznych szkołach i być finansowane przez państwo
b/ powinny odbywać się w publicznych szkołach, ale być finansowane przez Kościół
c/ powinny być usunięte z publicznych szkół i być organizowane i finansowane przez Kościół

19. Czy zmiana płci
a/ to sprzeczna z naturą ingerencja w ciało człowieka, który ma swoją genetyczną płeć, czego nic nie zmieni
b/ jest dopuszczalna, ale tylko na koszt zainteresowanego
c/ to prawo każdego człowieka i powinno być refundowane przez państwo

20. Czy uważasz, że mężczyzna i kobieta
a/ mają osobne, wyznaczone przez naturę, role, kobieta powinna poświęcać się przede wszystkim życiu domowemu, mężczyzna zaś karierze zawodowej i utrzymaniu rodziny
b/ powinni dzielić się obowiązkami, kobieta może pracować, ale tylko jeśli nie ucierpi na tym życie domowe i dobro dzieci
c/ mają równe obowiązki domowe i takie same prawa do kariery zawodowej

21. Czy polskie państwo
a/ powinno mieć silną i liczną armię, najlepiej z powszechnego poboru i powinno się na nią łożyć z budżetu wyraźnie więcej niż dotąd
b/ powinno mieć silną armię, ale tylko zawodową i nie ma potrzeby zwiększania na nią nakładów
c/ ma zbyt liczną armię, a wydatki na nią powinny być mniejsze niż dotychczas

22. Obowiązki państwa wobec obywateli
a/ są tylko podstawowe, ma ono zapewnić bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne oraz umożliwić ludziom przez obniżanie podatków rozwijanie własnej przedsiębiorczości i sprawić, że będą oni w stanie opłacić wszystkie swoje potrzeby, także zabezpieczenie za starość
b/ są ograniczone, państwo powinno zapewnić obywatelom edukację, opiekę zdrowotną, bezpieczeństwo itp., prowadzić taką politykę, aby łatwiej było zdobyć pracę lub prowadzić własną działalność gospodarczą, podatki nie powinny już rosnąć
c/ są duże, państwo przez redystrybucję powinno aktywnie wyrównywać różnice szans i dochodów, dzięki wysokim podatkom powinno szeroko inwestować w kulturę, szkolnictwo, wspierać ważne dla państwa branże przemysłu, a także gwarantować godziwe emerytury

23. Unia Europejska
a/ powinna zostać rozwiązana albo sprowadzona tylko do relacji czysto ekonomicznych, bez żadnego wspólnego projektu ideowego
b/ jest potrzebna i powinna się rozwijać, ale z zachowaniem roli państw narodowych, z odrzuceniem projektu federalizacji Europy
c/ powinna się szybko i nadal integrować, z ujednoliceniem prawa w ramach organizacji i wspólnym projektem ideowym, a w konsekwencji powinny powstać Stany Zjednoczone Europy

24. Naród to
a/ uświęcona wspólnota, której interesy są postrzegane jako nadrzędne
b/ populacja połączona pochodzeniem, językiem i historią, która powinna realizować swoje interesy w harmonii z interesami innych nacji
c/ koncepcja w dużej mierze historyczna, coraz mniej pasująca do zmieniającego się, wielokulturowego i wieloetnicznego społeczeństwa, i nie ma żadnego powodu, aby interesy własnego narodu miały być ważniejsze niż innych, bo wszyscy ludzie na świecie są jednakowo istotni

25. Rodzina to
a/ tradycyjna i niezastępowalna niczym instytucja o sakralnym wymiarze, która powinna pozostać w niezmienionym kształcie: mężczyzna, kobieta, dzieci
b/ podstawowa komórka społeczna, podlegająca ochronie państwa
c/ jedna z form społecznego życia, podlegająca cywilizacyjnym przemianom, gdzie płeć partnerów, relacje między nimi i sposób wychowywania dzieci powinny być indywidualnym wyborem

Klucz do testu

Przewaga odpowiedzi A oznacza, że jesteś tradycjonalistą, konserwatystą, prawicowcem, który uważa, że rozwiązania znane z poprzednich dekad i stuleci są lepsze niż wszelkie kulturowe i obyczajowe innowacje. Sądzisz, że w świecie panują niezmienny porządek moralny i życiowe prawidła, których nie można zmienić w wyniku demokratycznych procedur, bo nie leżą one w sferze dopuszczalnego kompromisu i uzgodnień. Nie podlegają swobodnemu wyborowi, ale wynikają z tzw. prawa naturalnego, nadanego przez siłę wyższą, albo wynikającego z uświęconej, wielowiekowej tradycji.

Taka postawa powoduje, że spełnianie przez samego siebie kryteriów moralnego porządku nie wystarcza, ten porządek, właśnie jako „naturalny”, powinien być usankcjonowany przez powszechnie obowiązujące prawo, tak aby zapobiec „nieporządkowi”. Państwo powinno stać na straży tak rozumianego ładu i wzmacniać go. Jeśli zaś jest w rękach przeciwników tradycyjnej wizji, nie powinno mieć wpływu na rodzinę czy edukację. Suwerenem jest naród, jako wspólnota także mistyczna, który jest czymś więcej niż kierowanym wynegocjowanymi regułami społeczeństwem. Naród składa się z rodzin, rodzina zaś z mężczyzny, kobiety i dzieci, z przypisanymi im tradycją rolami, a wszelkie odstępstwa, choć mogą być tolerowane, są anomaliami, które wymagają troski i naprawy, nawet w formie prawnego przymusu.

Przewaga odpowiedzi B oznacza, że znajdujesz się w centrum, mainstreamie, który w polskich warunkach ma często pewien rys konserwatywny, zwłaszcza w porównaniu z głównym nurtem zachodnioeuropejskim. Postawa ta ma cechę szczególną: próbuje szukać kompromisu, nie absolutyzuje wartości i przekonań, czerpie z różnych źródeł, szuka środka, który pozwala na w miarę bezkolizyjne funkcjonowanie społeczeństwa. Priorytetem w tym przypadku jest nie konsekwentne realizowanie jednolitego wzorca kulturowego czy moralnego, ale szukanie rozmaitych ideowych furtek, godzenie różnych wizji, które nie zadowalają żadnej z ortodoksyjnych stron, ale często leżą u podstaw stanowionego prawa. To postawa typu „tak, ale”, „nie, ale”, wprowadza reguły, ale czyni wyjątki, stwarza zasady, ale pod warunkami. Centryści zazwyczaj nie tworzą nowych ideologii, zajmują się godzeniem istniejących.

Postawa centrystyczna jest potrzebna, ale raczej nieceniona, jako nietwórcza i eklektyczna, kojarzy się z brakiem zdecydowania i koniunkturalizmem. Państwo w takiej wizji nie jest głosicielem jednego moralnego porządku, staje się arbitrem godzącym różne racje i wyznaczającym ramy dopuszczalnego konfliktu. Nie poddaje wyższego celu, poza jednym: głównym celem demokracji jest zachowanie demokracji. Dla wielu to za mało. Centryści unikają rozstrzygania zasadniczych etycznych i filozoficznych sporów, nie kwestionując ich istnienia. Proponują procedury unikania frontalnego zderzenia.

Przewaga odpowiedzi C oznacza, że jesteś progresistą, w prawicowej nomenklaturze – lewakiem, liberalnym lewicowcem. Progresista, „postępowiec” uważa, że świat się nieustannie zmienia i nie ma żadnego powodu, aby sądzić, że to, co było w przeszłości, jest automatycznie lepsze od tego, co powstaje teraz, ponieważ nawet normy moralne się zmieniają. Kiedyś ta sama uświęcona tradycja oraz „naturalny ład” dopuszczały i uzasadniały niewolnictwo, karę śmierci za ateizm czy herezję, brak prawa do głosowania dla kobiet.

Konserwatyści bronili kiedyś spraw, które dzisiaj nawet dla kolejnych ich pokoleń są oczywistym barbarzyństwem. Teraz, zdaniem progresistów, jest podobnie: konserwatyści trzymają się rozwiązań, zakazów i nakazów, które za jakiś czas będą postrzegane tak jak dzisiaj niewolnictwo. Progresista dopuszcza istnienie swobodnego rozwoju cywilizacji, która na bieżąco określa nowe reguły, prawa, obyczaje i modele życia. W przeciwieństwie do centrysty raczej nie szuka kompromisu, ponieważ uważa, że konserwatysta się zasadniczo myli, a chce podporządkować sobie innych. W progresywnej wizji wszystko może ulec zmianie: rodzina, naród, państwo, rola mężczyzny i kobiety, samo pojęcie płciowości, sposób wychowywania dzieci, stosunek do zwierząt, łącznie z nadaniem im praw quasi-ludzkich. Zasadą jest transgresja, przekraczanie norm, eksperymentowanie, w przekonaniu, że wcześniej tak samo powstawały obecne normy, tradycja czy religia – jako efekt aktualnego stanu rozwoju ludzkości, dopasowania do istniejącej mentalności, a nie były nadane przez siłę wyższą.

Względnie równe rozłożenie odpowiedzi A, B i C oznacza, że jesteś człowiekiem światopoglądowo „niespakietowanym”. To dotąd dość rzadka sytuacja, ale trzeba ją uwzględnić, bo niewykluczone, że będzie się powtarzać. Może być to świadoma intelektualna ekstrawagancja, ale też przejaw głębszej tendencji. Ideologie są agresywne i zaborcze, żądają podporządkowania się i zachowania arbitralnie określanej przez siebie spójności. To może rodzić sprzeciw, zwłaszcza przy takiej podaży idei, kulturowych koncepcji, natłoku faktów, tysięcy jednostkowych i wyglądających na logiczne argumentów, które trudno według jednego wzorca uporządkować i nadać im sens.

Pobieranie poglądów z różnych nisz, nawet bez centrystycznej skłonności do szukania kompromisu, może być przejawem nowej „światopoglądowej szczerości”, wyzwolonej z ram prawicowej i lewicowej politycznej poprawności. Zakaz polowań, czyli zabijania niewinnych istot, ale kara śmierci dla nieskruszonych zwyrodnialców; homoseksualizm jest chorobą, ale aborcja powinna być legalna; religia precz ze szkół, ale naród jest wartością absolutną, ponad wszystko – taki przykładowy zestaw wydaje się szokujący, ale nie jest powiedziane, że już realnie nie istnieje. Niespakietowanym trudno jest założyć partię i stworzyć jakikolwiek program, ale ich wpływ na życie publiczne, choć nie wprost, może być coraz większy.

Inne warianty: przewaga odpowiedzi A i B w mniej więcej równych proporcjach oznacza, że można się zaliczyć – używając tradycyjnej nomenklatury – do centroprawicy; kiedy ta przewaga dotyczy pary odpowiedzi B i C – jest to centrolewica. Proporcje odpowiedzi pokazują, ile którego jest komponentu, jakie poglądy przeważają, a jakie im tylko towarzyszą. Znaczna przewaga, bliska 100 proc., np. odpowiedzi A lub C pokazuje zaś bardzo wyrazisty światopoglądowy profil, dwa bieguny kulturowego konfliktu.

Polityka 33.2014 (2971) z dnia 11.08.2014; Temat Tygodnia; s. 14
Oryginalny tytuł tekstu: "Od lewaka do katotaliba"
Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Lefebryści. Schizmatycy w łonie Kościoła katolickiego

Papież Franciszek i jego poprzednik Benedykt XVI wykonali pewne gesty wobec tradycjonalistycznego Bractwa św. Piusa X. Czy może dojść do pojednania? I jakie pole manewru mają obie ze stron, skoro każda z nich uważa, że to ta druga powinna się nawrócić?

Roman Graczyk
05.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną