Flagi niegodni
Naszym celem jest zwykły szary człowiek – mówiło się za czasów Stalina w ZSRR.

Kamienne lwy strzegące Pałacu Prezydenckiego i koń z brązu, na którym siedzi książę Józef Poniatowski, jakoś to wytrzymują, ale łatwo nie mają. Siódmy rok z rzędu co miesiąc duchowy przywódca szmacianych podkomendnych wymyśla nam od złodziei, komunistów oraz łotrów niegodnych flagi biało-czerwonej i hymnu narodowego. Oczywiście w imię Boga Wszechmogącego i Matki Boskiej zawsze dziewicy. Cuchnący pisowski sos płynie coraz szerszą rzeką. Tzw. szef dyplomacji po wielkiej klęsce rządu w Brukseli ma wspaniały plan na dalszy ciąg.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną