Atomowe oświadczenie Waszyngtonu. Nasze relacje z USA mogą ucierpieć
To zapowiedź zbliżającej się katastrofy w najważniejszych dla nas relacjach zagranicznych. Nie wolno do niej dopuścić.
Jeśli ustawa nie zostanie poprawiona, Polska i USA nie będą już takimi partnerami jak do tej pory.
Brandon Mowinkel/StockSnap.io

Jeśli ustawa nie zostanie poprawiona, Polska i USA nie będą już takimi partnerami jak do tej pory.

Sprawa jest poważna. Amerykański Departament Stanu – pierwszy raz od bardzo dawna, a być może w ogóle po raz pierwszy w historii polskiej demokracji (tu zastrzegam, że nie przejrzałem archiwów) – ostrzega, że działania rządu w Warszawie zagrażają strategicznym interesom Polski i mogą godzić w nasze relacje z USA. Co więcej, Amerykanie przestrzegają, że działania te wywołują podziały, na których korzystają wyłącznie nasi przeciwnicy.

Oświadczenie rzeczniczki Departamentu Stanu Heather Nauert warto przytoczyć w całości:

„Historia Holocaustu jest bolesna i złożona. Rozumiemy, że wyrażenia takie jak »polskie obozy śmierci« są niewłaściwe, błędne i sprawiają ból. Jednakże jesteśmy zarazem zaniepokojeni i tym, że jeśli projekt tej ustawy wszedłby w życie, mógłby podważyć wolność wypowiedzi i badań naukowych. Wszyscy musimy zachować szczególną ostrożność, by nie ograniczać debaty i wypowiadania się na temat Holocaustu. Wierzymy, że nieskrępowana dyskusja, badania naukowe i działalność edukacyjna to najlepszy sposób, by przeciwdziałać niewłaściwym i krzywdzącym wypowiedziom. Jesteśmy zaniepokojeni konsekwencjami, jakie projekt tej ustawy, o ile wejdzie w życie, mógłby wywołać dla strategicznych interesów Polski i jej relacji – także ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem. Na podziałach, które mogą powstać pomiędzy naszymi sojusznikami, skorzystają tylko nasi wrogowie. Zachęcamy Polskę do zrewidowania projektu pod względem potencjalnego wpływu na zasadę swobody wypowiedzi i naszą zdolność efektywnego partnerstwa” (tłum. autor).

Amerykanie ostrzegają – nasze relacje ucierpią

Dwa zdania dotyczące obaw USA o wpływ planowanej legislacji na strategiczne interesy Polski i jej strategiczne relacje sojusznicze są de facto zawoalowaną groźbą czy przestrogą, że te interesy i relacje mogą poważnie ucierpieć. Ostatnie zaś zdanie nie pozostawia żadnych wątpliwości – jeśli ustawa nie zostanie poprawiona, Polska i USA nie będą już takimi partnerami jak do tej pory. To zapowiedź zbliżającej się katastrofy w najważniejszych dla nas relacjach zagranicznych. Nie wolno do niej dopuścić.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj