Kraj

Senat przyjął ustawy sądowe bez poprawek. Czas na prezydenta

Protest pod Senatem w obronie wolnych sądów Protest pod Senatem w obronie wolnych sądów Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta
Za było 60 senatorów, przeciw 30. 1 się wstrzymał. Protesty w obronie sądownictwa przenoszą się teraz pod Pałac Prezydencki.
Posiedzenie Senatu 24 lipcafot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta Posiedzenie Senatu 24 lipca
Gdański protest przeciw ustawie o Sądzie NajwyższymBartosz Bańka/Agencja Gazeta Gdański protest przeciw ustawie o Sądzie Najwyższym

Bez poprawek Senat przyjął piątą już nowelizację ustaw sądowych. Za było 60 senatorów, przeciw – 30.

Ustawy praktycznie umożliwią przejęcie Sądu Najwyższego przez partię rządzącą. Zmiany krytykował Rzecznik Praw Obywatelskich, Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”, Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz Sąd Najwyższy. Według SN ustawa jest przykładem skrajnego wykorzystywania prawa do celów politycznych. I jest to przykład nie rządów prawa, ale rządów prawem, w których prawo staje się systemem opresji przy zachowania pozorów legalizmu.

Los polskich sądów w rękach prezydenta

Ławy senatorów PiS w trakcie debaty nad ustawami były prawie puste. Senatorzy pojawili się dopiero w czasie głosowania. Ok. 1 nocy ustawy sądownicze skierowano do komisji praworządności. Ta, w trakcie trwającego 6 minut posiedzenia, przyjęła je bez poprawek. Ok. 2 w nocy ustawy przyjęto w czasie głosowania na sali plenarnej.

Jednocześnie pod Senatem trwały protesty organizowane przez inicjatywy takie jak Sędziowie, wspieramy Was, Obywatelski Ruch Demokratyczny, Ogólnopolski Strajk Kobiet.

Czytaj także: Sądy, brońcie sądów!

Przez głośnik odczytywano nazwiska senatorów PiS. Przy każdym tłum skandował” „senatorze, jeszcze możesz”. Przy nazwisku Konstantego Radziwiłła tłum zaczął skandować „będziesz siedział”. Wśród haseł pojawiały się m.in.: „Wy łamiecie konstytucję, my robimy rewolucję”, „Senacie, kładź się Rejtanem”, „PiS to trąd, czas na sąd”, „Senatorze, senatorko, nie zadzieraj z wściekłą Polką”.

Łańcuch światła

Decyzja prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie ustaw sądowych może zapaść bardzo szybko, dlatego w środę protesty w obronie niezależności sądownictwa przenoszą się pod Pałac Prezydencki. O godz. 18.30 rozpocznie się tam manifestacja „Weto pod Pałacem”, którą organizuje Partia Razem.

Na czwartek 26 lipca w godzinach 21–22.30 Akcja Demokracja organizuje kolejny „łańcuch światła”. „Rok temu w całej Polsce w łańcuchach światła brały udział setki tysięcy osób w kilkuset miejscowościach w całej Polsce! Wspólnie udało nam się przekonać Prezydenta do dwóch wet! Powtórzmy to! Jest cień szansy, a Andrzej Duda cały czas ma prawo weta. Nie pozwólmy, aby kolejny etap dewastacji wymiaru sprawiedliwości odbył się przy milczeniu społeczeństwa! Europa i świat muszą zobaczyć, że w Polsce nie ma zgody społecznej na działania partii rządzącej. To moment, w którym nie możemy pozwolić sobie na marazm. Jeśli my pozostaniemy bierni, Unia Europejska nie będzie miała dodatkowej motywacji, by przyspieszyć procedurę. Chodzi o skierowanie ustawy o Sądzie Najwyższym do Trybunału Sprawiedliwości przez Komisję Europejską. TSUE może zastosować środek w postaci zatrzymania działania ustawy, jak stało się w przypadku wycinki Puszczy Białowieskiej. Bez takiego wsparcia ustawy mogą przejść już w sierpniu” – przekonują organizatorzy protestu.

To jeszcze nie koniec

25, 26 i 27 lipca o godz. 8 rano Obywatele RP przy bocznym wejściu do Sądu Najwyższego będą apelować do sędziów, aby „nie poddawali się bezprawiu i zostali na swoich stanowiskach zgodnie z prawem i konstytucją”.

To ostatnia chwila, by protestować!

Czytaj także: Stowarzyszenia sędziowskie wzywają do bojkotu wyborów do SN

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019
Reklama