Rekordowe upały w Polsce. Lewandowski w Chicago Fire. 5 ważnych tematów na dziś
1. Rekordowe upały w Polsce
Tak gorąco w Polsce nie było nigdy. W niedzielę stacja meteorologiczna w Słubicach pokazała 40,5 st. C, natomiast w Toruniu na termometrach było 40,3 st. To absolutny rekord. Poprzedni wynosił 40,2 st. i padł w Prószkowie na Opolszczyźnie w lipcu 1921 r. Po wojnie najgoręcej też było w Słubicach, gdzie w 1994 r. odnotowano 39,5 st. C.
Tak wysokie temperatury są niebezpieczne dla wszystkich, zwłaszcza osób starszych i dzieci, a także dla zwierząt. Gorąco jest w całej Europie. WHO podała, że od 21 czerwca na kontynencie odnotowano ponad 1,3 tys. dodatkowych zgonów związanych z upałami.
Tak wysokie temperatury powodują także problemy na kolei, w niedzielę trzeba było m.in. ewakuować pasażerów dwóch pociągów, odnotowano znaczne opóźnienia. W Warszawie na balkonie wybuchła przechowywana tam butla z gazem, a na lotnisku Okęcie pękł pas startowy. W związku z upałami w lasach na terenie całej Polski występuje wysokie zagrożenie pożarami, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało ostrzeżenia dla pięciu województw (dolnośląskiego, mazowieckiego, lubuskiego, opolskiego i świętokrzyskiego). Część kraju narażona jest również na gwałtowne burze i mocne porywy wiatru. W poniedziałek wciąż będzie gorąco, maksymalna temperatura ma wynieść 38–39 st. C, nieco chłodniej ma być dopiero od wtorku.
2. Co dalej z aferą w Szpitalu Południowym?
W poniedziałek na godz. 9 rano wyznaczono nowy termin w warszawskiej prokuraturze okręgowej dla byłego ordynatora Szpitala Południowego Emila Jędrzejewskiego. Zeznania miał złożyć w ubiegłą środę, ale nie udało się ustanowić jego pełnomocnika. Dr Jędrzejewski w zeszłym tygodniu w wywiadzie w Kanale Zero stwierdził m.in., że na SOR-ze szpitala wadliwie wykonywano procedury medyczne, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią. Prokuratura na nowo przygląda się sprawom zgonów w tym szpitalu.
Afera w Szpitalu Południowym jest pokłosiem materiału Kanału Zero z 15 czerwca, z którego wynika, że Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w zeszłym roku w placówkach medycznych 1,6 mln zł. Dziennikarze ustalili też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki w specjalnie dla nich przygotowanym pomieszczeniu.
W sprawie Szpitala Południowego toczą się dwa śledztwa: jedno dotyczy oszustwa na kwotę ponad 500 tys. zł, drugie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego (chodzi o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR). Afera jest ciosem wizerunkowym dla KO i doprowadziła m.in. do błyskawicznego przegłosowania w parlamencie ustawy pozwalającej na gromadzenie danych o wynagrodzeniach zatrudnionych w szpitalach i przychodniach w powiązaniu z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu.
3. RL9 w Chicago Fire
„Robert Lewandowski to Chicago Fire, HERE WE GO!” – napisał w niedzielny wieczór w mediach społecznościowych znany włoski dziennikarz Fabrizio Romano. Po czym dodał: „Polski napastnik zgodził się dołączyć do Chicago Fire po wizycie w klubie i mieście dwa tygodnie temu. Lewandowski podpisze kontrakt na początku przyszłego tygodnia, jest gotowy na nowy rozdział w MLS”. „Przegląd Sportowy” dotarł do otoczenia najlepszego polskiego piłkarza i potwierdził te informacje. Lewandowski ma podpisać dwuletni kontrakt.
RL9 to grająca legenda polskiej i światowej piłki nożnej. Zdobywca mnóstwa mistrzowskich tytułów: w Polsce z Lechem Poznań, w Niemczech w barwach Borussi Dortmund i Bayernu Monachium oraz w Hiszpanii z FC Barceloną. Jest jednym z najlepszych napastników w historii futbolu, zdobywcą setek bramek, rekordzistą Bundesligi (41 goli w jednym sezonie, pobił rekord legendarnego Gerda Muellera) i w reprezentacji Polski (89 bramek).
Przez ostatnie cztery sezony występował w Barcelonie, z którą trzy razy wgrał La Ligę. Z Bayernem Monachium podbił najważniejsze europejskie rozgrywki Champions League. Dwukrotnie zdobył tytuł Piłkarza Roku FIFA, w 2020 r. był pewniakiem do Złotej Piłki, ale redakcja „France Football” nie przyznała tej nagrody z powodu pandemii.
Po zakończeniu kariery w Barcelonie najwięcej mówiło się o grze Lewandowskiego w Arabii Saudyjskiej za niebotyczne pieniądze. Wcześniej spekulowano o pozostaniu w Europie i dołączeniu do włoskich drużyn: Milanu lub Juventusu Turyn. Jednak według weekendowych doniesień Lewandowski zdecydował się – tak jak kilka lat wcześniej Leo Messi – na przejście do amerykańskiej Major League Soccer, w której Chicago Fire zajmuje obecnie trzecie miejsce.
4. Znowu groźnie w Zatoce Perskiej
W sobotę prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Irańczycy znowu naruszyli porozumienie o zawieszeniu broni. Zagroził też Teheranowi, że jeśli to się nie zmieni, Stany Zjednoczone wznowią działania militarne. „Bardzo możliwe, że oni nigdy się nie nauczą! Może nadejść moment, w którym nie będziemy już w stanie być rozsądni i będziemy zmuszeni dokończyć militarnie to, co bardzo skutecznie rozpoczęliśmy. Jeśli tak się stanie, Islamska Republika Iranu przestanie istnieć”, napisał amerykański przywódca w serwisie Truth Social. To reakcja na irański atak na statek handlowy pod banderą Singapuru. W odpowiedzi siły USA przeprowadziły atak odwetowy na magazyny rakiet i dronów, a także irańskie stacje radarowe.
Z kolei w niedzielę irańska Gwardia Rewolucyjna zagroziła „całkowitym wstrzymaniem” rozmów z USA. Stało się to po wystrzeleniu rakiet i dronów w kierunku amerykańskich baz wojskowych w Kuwejcie i Bahrajnie w reakcji na odwet USA.
5. Rośnie liczba ofiar trzęsienia ziemi w Wenezueli
Oficjalny bilans ofiar śmiertelnych kataklizmu wzrósł w weekend do 1450, ponad 3 tys. osób jest rannych. Eksperci obawiają się jednak, że ostateczna liczba zabitych będzie znacznie wyższa. ONZ szacuje liczbę zaginionych na ok. 50 tys. osób. Natomiast według szacunków Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) blisko 1,8 mln osób, w tym 680 tys. dzieci, potrzebuje pomocy humanitarnej w związku z trzęsieniami ziemi, które nawiedziły Wenezuelę 24 czerwca. Wstrząsy o magnitudzie 7,2 i 7,5 tys. w północnej części kraju w środę wieczorem czasu miejscowego spowodowały znaczne zniszczenia, m.in. w Caracas i stanie La Guaira.
W związku z kataklizmem szereg państw i instytucji, w tym Unia Europejska, zaoferowało pomoc, także finansową. „W Wenezueli brakuje dosłownie wszystkiego – od podstawowych produktów higienicznych po lekarstwa – miejscami nie ma nawet energii elektrycznej. A mowa przecież o kraju z największymi na świecie złożami ropy naftowej. Infrastruktura przesyłowa i wydobywcza, zaniedbana w ostatnich dekadach, jest teraz w tak katastrofalnym stanie, że prąd nie dociera do wielu części kraju” – pisze w serwisie Polityka.pl Mateusz Mazzini. I dodaje, że zwłaszcza zaangażowanie Waszyngtonu będzie teraz testem dla amerykańskiej polityki względem Caracas, gdzie w styczniu Trump odsunął od władzy prezydenta Nicolasa Maduro.