Protest PiS pod TK. Kiedyś przejęli go metodą „na dublera”, teraz stali się obrońcami
Manifestację PiS w obronie Trybunału Konstytucyjnego zapowiedziano na godzinę 14 w sobotę 17 października. Miejscem zbiórki jest al. Jana Szucha 12a w Warszawie, gdzie mieści się siedziba Trybunału, od lat przejętego i kontrolowanego przez PiS, a od 2024 r. rządzonego przez prawą rękę Zbigniewa Ziobry i byłego prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego.
„Donald Tusk robi wszystko, żeby przejąć kolejną niezależną instytucję państwową. (…) Donald Tusk cofa się przed presją opinii publicznej. Zróbmy wszystko, żeby zatrzymać proces niszczenia Polski” – zachęcał na antenie Radia Maryja Mariusz Błaszczak, wiceprezes partii, która przejęła wiele lat temu TK metodą „na dublera”.
Według pierwszych szacunków przybyło około tysiąca osób, pod bramą prowadzącą do TK przemawiał Jarosław Kaczyński. „Musicie o tym pamiętać, że władza ta wciąż trwa, bo kłamie, kłamie i jeszcze raz kłamie. I ciągle są ludzie, którzy są gotowi w to wierzyć. I z tym kłamstwem trzeba skończyć” - mówił prezes PiS.
I dodawał: „My musimy zabezpieczyć Polskę raz na zawsze przed takimi wydarzeniami, które mają miejsce w gmachu, przed którym teraz stoimy. Jednym z dwóch ostatnich instytucji, które nie zostały opanowane przez obecną władzę”. Prezes PiS straszył Unią Europejską i rządami z zewnątrz w Polsce. Mówił też o reformie UE. „Bo Europa zaczyna się zmieniać, zaczyna wiać coś, co można określić jako - na razie - nowy wiatr, który, daj Boże, zmieni się w dobrą wichurę, która zmiecie zło, przeżerające Unię Europejską i całą Europę”.
Dużą część przemówienia lidera PiS stanowiły oskarżenia rządzącej koalicji o łamanie prawa, przejmowanie instytucji, kłamstwa i zrujnowanie finansów publicznych. I zapewniał, że władza „musi przejść w ręce polskich patriotów”.
Sędzia Maciej Berek
We wtorek 13 października organ Rady Europy – Europejska Komisja na rzecz Demokracji przez Prawo, znana jako Komisja Wenecka – wydał opinię dot. ślubowania polskich sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wynikają z niej trzy wnioski: prezydent RP ma obowiązek odebrać ślubowanie niezwłocznie, nie ma kompetencji w zakresie weryfikacji sędziów, a sami kandydaci mają prawo złożyć przysięgę bez obecności prezydenta, o ile zachowane zostaną formalne wymogi przysięgi.
Opinia dała rządzącym oraz oczekującym na dopuszczenie do pracy sędziom podstawę prawną do przyspieszenia biegu rzeczy. W środę Maciej Berek złożył ślubowanie wobec Prezydenta RP w Sejmie, w obecności marszałka Włodzimierza Czarzastego oraz marszałkini Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Prezydent Karol Nawrocki oraz PiS nie uznali zarówno opinii Komisji Weneckiej, jak i formy zaprzysiężenia.
Sędzia Maciej Berek udał się do Trybunału Konstytucyjnego, przed którym od tygodni trwa protest środowisk PiS – „Gazety Polskiej” i Telewizji Republika. W wejściu do budynku musiała asystować mu policja. Sędzia Berek przedłożył dokumenty, co spotkało się z oporem Bogdana Święczkowskiego. Doszło nawet do przepychanki, gdy najmłodszy stażem członek Trybunału Konstytucyjnego próbował wejść do części sędziowskiej. W środę TK odwiedził także prezydent Karol Nawrocki.
Święczkowskiego wyprowadzić
W piątek rano Trybunał Konstytucyjny poinformował o wizycie prokuratora Andrzeja Piasecznego w towarzystwie policji, która miała dokonać przeszukania. Z komunikatu wynika, że Bogdan Święczkowski dobrowolnie wydał dokumenty, „ale się nie cieszył”.
Jednym z podstawowych pytań pozostaje, czy i jak władza planuje dokonać „odbicia” Trybunału Konstytucyjnego. Najczęstszą odpowiedzią jest zwołanie Zgromadzenia Ogólnego TK i uchylenie immunitetu Bogdanowi Święczkowskiemu, co poskutkowałoby koniecznością przejęcia obowiązków przez najstarszego sędziego – sędzię Annę Korwin-Piotrowską.
Zarzutów czekających na Bogdana Święczkowskiego jest wiele. Najnowszy to naruszenie nietykalności Macieja Berka czy niedopuszczenie do orzekania czterech zaprzysiężonych sędziów. Poważniejsze wątpliwości dotyczą wadliwego powołania na funkcję prezesa TK (w Zgromadzeniu Ogólnym brali udział dublerzy), ale przede wszystkim roli, jaką odegrał w bezprawnym wykorzystaniu oprogramowania Pegasus oraz Hermes.
Sędziowie powołani za obecnej kadencji Sejmu mają w Trybunale większość, lecz do zwołania Zgromadzenia Ogólnego potrzeba większości 2/3 pełnego składu, czyli 10 osób. Do tej większości potrzeba dwóch „starych” sędziów.