W fachu szachów
Na pięć polskich szachistek, od niedawna wicemistrzyń Europy, już trzy żyją tylko z grania. Mówią: wolny zawód.

 

Julka, trzecie dziecko arcymistrzyni szachowej Moniki Soćko, całe Mistrzostwa Świata Kobiet w Jekaterynburgu w 2006 r. przespała, a potem przepłakała na zapleczu pod opieką ukraińskiego trenera o sławie międzynarodowej. Miała dwa miesiące. Jeszcze przed mistrzostwami Monika próbowała nauczyć małą pić z butelki, by ją zostawić z babcią, lecz Julka chciała tylko pierś. Na tydzień przed zawodami Monika spróbowała więc załatwić babci wizę, też bez powodzenia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną