O Kaziku, który wrócił do piekła
Taka akcja dziś wydaje się nieprawdopodobna. Bo jak 19-letni chłopak - sam, bez dowódców - mógł w okupowanej Warszawie wyprowadzić kanałami dużą grupę powstańców ocalałych z płonącego getta? Lecz niebywała była i wtedy. Podobnie jak późniejsze losy Kazika Ratajzera.
Żydzi powstają 19 kwietnia w reakcji na próbę ostatecznej już likwidacji getta. Pozostało w nim już tylko ok. 60 tys. ludzi - reszta z ponad 400 tys. zginęła z głodu, chorób bądź w komorach gazowych. Fot. Wiki

Żydzi powstają 19 kwietnia w reakcji na próbę ostatecznej już likwidacji getta. Pozostało w nim już tylko ok. 60 tys. ludzi - reszta z ponad 400 tys. zginęła z głodu, chorób bądź w komorach gazowych. Fot. Wiki

 

Musiałem pewnie mieć trochę sprytu, a przede wszystkim nienormalne szczęście. No i takie podejście do życia, że jak tylko się da człowiekowi pomóc, to pomóc trzeba. Przecież jeśli wychodzi się z piekła, a potem samemu tam wraca, to chyba ma się źle w głowie. Takie rzeczy się robi, kiedy się wie, że nie można zostawić ludzi, którzy ci zaufali, a ich życie zależy tylko od ciebie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną