IPN: więcej nacisków!
Jedyną formą oddziaływania na IPN są naciski - publiczna krytyka i ograniczanie budżetu.

Kiedy tylko powraca temat lustracji, padają natychmiast oświadczenia: nie ma wyjścia, trzeba całkowicie otworzyć archiwa, aby przerwać grę teczkami. Jednak sam prezes IPN Janusz Kurtyka, którego trudno posądzać o niechęć do lustracji, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” stwierdza, że „obecnie archiwa są w praktyce otwarte”. Zamiast więc opowiadać o otwarciu archiwów, trzeba zrobić to, co wypadało zrobić przynajmniej rok temu: wykonać orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego i naprawić obowiązującą ustawę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną