Polska kinematografia w czasach koprodukcji

Kino wielobarwne
Najciekawsze filmy ostatnich sezonów to koprodukcje, co wkrótce znajdzie potwierdzenie przy rozdaniu Europejskich Nagród Filmowych. Jak na tym tle wygląda nasza kinematografia?
'Jak się pozbyć cellulitu' (amerykańsko-polski)
materiały prasowe

"Jak się pozbyć cellulitu" (amerykańsko-polski)

Największy od lat sukces polskiego kina na arenie międzynarodowej odniósł nie tak dawno Jerzy Skolimowski autorskim dramatem „Essential Killing”. Warto przypomnieć, że jest to dzieło nie tylko Polaków, ale i Norwegów, Węgrów, Irlandczyków, którzy solidarnie złożyli się na budżet tego filmu. Głośny, nominowany do Oscara dokument „Królik po berlińsku” Bartosza Konopki, prezentowany na ponad stu zagranicznych festiwalach, też jest koprodukcją.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną