Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kultura

Festiwalu w Opolu w tym roku nie będzie? Prezydent miasta wypowiedział umowę TVP

Amfiteatr w Opolu Amfiteatr w Opolu Narodowe Centrum Polskiej Piosenki / mat. pr.
Dotąd tylko raz, w 1982 roku, festiwal nie został zorganizowany.

Po wielu kontrowersjach dotyczących planowania i ustalania, kto miał wystąpić podczas tegorocznego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, prezydent miasta postanowił wypowiedzieć TVP umowę w sprawie organizacji tego wydarzenia.

Oto oświadczenie Arkadiusza Wiśniewskiego:

„Szanowni Państwo, informuję, że Miasto Opole wypowiada TVP umowę dotyczącą organizacji 54. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Powodem tej sytuacji jest niewywiązywanie się Telewizji z zapisów umowy.

Niemożność zrealizowania niniejszej umowy wynika chociażby z faktu, że z udziału w 54. KFPP wycofała się Maryla Rodowicz, a do zorganizowania jej Złotego Jubileuszu w umowie zobowiązuje się Telewizja. Publiczne wycofanie się wielu artystów z udziału w festiwalowych koncertach obniżyłoby znacząco rangę Festiwalu.

Podtrzymuję jednocześnie chęć współpracy z TVP przy przygotowaniach do 54. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w nowym terminie i na nowych (wcześniej proponowanych) zasadach”.

Po raz pierwszy od stanu wojennego

Festiwal w Opolu został powołany do życia w 1963 r. z inicjatywy dziennikarzy Mateusza Święcickiego i Jerzego Grygolunasa oraz gospodarza Opola, Karola Musioła.

Pierwszy KFPP w Opolu został zorganizowany w nowo budowanym amfiteatrze 19 czerwca 1963 r. W kolejnych latach głównymi organizatorami festiwalu były Komitet „Polskie Radio i Telewizja” i Towarzystwo Przyjaciół Opola, a główne koncerty (nie licząc amfiteatru) odbyły się w Szkole Muzycznej i Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu oraz w różnych salach klubowych miasta Opola.

Do 2017 r. tylko raz, w czasie stanu wojennego (w 1982 roku), festiwal się nie odbył.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

Co z tymi czołgami? Niemiecka prasa o kolejnym sporze Warszawy i Berlina

Spór o Leopardy, obiecane ponoć Polsce w ramach „zamiany okrężnej”, zmienił się w kolejny punkt zapalny. Sprawa rozgrywana jest przez rząd PiS jak zwykle w pełnym świetle jupiterów.

Adam Krzemiński
07.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną