Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura

Krzysztof Piesiewicz nie żyje. Scenarzysta filmów Kieślowskiego miał 80 lat

Krzysztof Piesiewicz Krzysztof Piesiewicz Roman Jocher / Agencja Wyborcza.pl
Współpracował z Krzysztofem Kieślowskim przy kilkunastu filmach, za scenariusz do „Trzy kolory: czerwony” otrzymał nominację do Oscara. Był prawnikiem i senatorem. O śmierci Krzysztofa Piesiewicza poinformowała marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Krzysztof Piesiewicz był autorem scenariuszy do najsłynniejszych filmów Krzysztofa Kieślowskiego, m.in. do cyklu „Dekalog”, „Podwójnego życia Weroniki” i trylogii „Trzy kolory”. Za scenariusz do filmu „Trzy kolory: czerwony” był nominowany do Oscara. Jego scenariusze były również wielokrotnie nagradzane na europejskich festiwalach filmowych, w tym tych najbardziej prestiżowych: w Cannes, Berlinie, Wenecji. Po śmierci Kieślowskiego Piesiewicz współpracował także z niemieckim reżyserem Tomem Tykwerem.

Krzysztof Piesiewicz: scenarzysta, prawnik, senator

„Krzysztof Kieślowski i jego współscenarzysta Krzysztof Piesiewicz mają rzadki dar dramatyzowania swych pomysłów – napisał Stanley Kubrick – nie zaś zwykłego ubierania ich w słowa. Wyrażając to, co ważne, poprzez dramatyczną akcję, uzyskują oni efekt większej dynamiki, która pozwala widzom odkrywać to, o co naprawdę chodzi, a nie tylko słuchać tego, co się im mówi. Autorzy czynią to w sposób tak błyskotliwy, że idee pozostają niewidoczne i dopiero znacznie później uświadamiamy sobie, jak bardzo zapadły nam w pamięć” – ten cytat przypominał w „Polityce” Janusz Wróblewski.

„Pisanie scenariusza polega na umiejętności kontemplacji świata. Adwokat stan faktyczny otrzymuje i musi z tego wyciągnąć wnioski. Natomiast autor musi ten stan faktyczny stworzyć i broń Boże nie wyciągać żadnego wniosku – to pozostawia odbiorcom” – mówił Piesiewicz w rozmowie z Danielem Passentem w ramach Salonu „Polityki” w Sopocie w 2006 r.

Jako prawnik w czasach PRL Piesiewicz reprezentował działaczy „Solidarności”, represjonowanych przez reżim komunistyczny, był również oskarżycielem posiłkowym w procesie zabójców księdza Jerzego Popiełuszki. Po 1989 r. pięciokrotnie był wybierany na senatora, ostatni raz pełnił mandat w kadencji 2007–11.

Uczył czułości i zadawania najważniejszych pytań

O śmierci Piesiewicza poinformowała marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska: „Bardzo smutna wiadomość. Nie żyje Krzysztof Piesiewicz, senator, prawnik i twórca filmowy, współpracujący z Krzysztofem Kieślowskim. Autor scenariuszy, które na trwałe zapisały się w historii kina. Rodzinie i Bliskim składam wyrazy współczucia. Cześć Jego pamięci”.

„Nie żyje Krzysztof Piesiewicz. Bardzo trudno w to uwierzyć. Dzisiaj, w dniu premiery filmu w Cannes, przy którym pracował jako konsultant scenariuszowy, ta wiadomość brzmi jeszcze bardziej przejmująco. Współtwórca filmów, które na zawsze zmieniły polskie kino. Uczył nas czułości wobec drugiego człowieka, wrażliwości i zadawania najważniejszych pytań. Bardzo się cieszę, że mogłam wręczyć Mu Złotą Glorię Artis. Wiedziałam, jak wiele to dla Niego znaczy. Dla mnie również było to ważne spotkanie. Zostanie ze mną rozmowa, Jego spokój i książka z autografem, którą mi podarował. Panie Krzysztofie, dziękuję za dobro i za kino, które zostaje w człowieku na zawsze” – napisała ministra kultury Marta Cienkowska.

Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Łatwogang rozbił bank. Diss na raka i cud w kawalerce. Jaki będzie ciąg dalszy akcji?

Łatwogang zaatakował raka klinicznego, ale postanowił też walczyć z tym społecznym: z obojętnością.

Katarzyna Kaczorowska
06.05.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną