Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kultura

Polak w kulturze zanurzony – w pojedynkę

Paneliści II Forum NOK, od lewej: Dominika Kawalerowicz (Wrocławski Instytut Kultury), Przemysław Smyczek (Urząd Miejski w Bielsku-Białej, Polska Stolica Kultury 2026), dr Marta Ryczkowska (Instytucja Europejska Stolica Kultury Lublin 2029), Robert Piaskowski (Narodowe Centrum Kultury), Justyna Makowska (Urząd Miasta Poznania, Koalicja Miast) Paneliści II Forum NOK, od lewej: Dominika Kawalerowicz (Wrocławski Instytut Kultury), Przemysław Smyczek (Urząd Miejski w Bielsku-Białej, Polska Stolica Kultury 2026), dr Marta Ryczkowska (Instytucja Europejska Stolica Kultury Lublin 2029), Robert Piaskowski (Narodowe Centrum Kultury), Justyna Makowska (Urząd Miasta Poznania, Koalicja Miast) Alina Metelytsia-Kolisnyk / Narodowe Centrum Kultury
Polacy zanurzeni są w kulturze. Szokująca teza? Prawdziwa i wybrzmiała podczas II Forum Narodowego Obserwatorium Kultury, do którego wprowadzeniem była prezentacja raportu „Aktywni i nieobecni. Kontekstowe badania uczestnictwa w kulturze”, przygotowanego pod kierunkiem prof. Marka Krajewskiego z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Polacy są aktywni w sferze kultury – oglądamy telewizję, słuchamy radia, podkastów i muzyki, czytamy i przeglądamy książki i gazety. Czytanie, słuchanie i przeglądanie towarzyszą codziennym obowiązkom, zaspokajaniu potrzeb fizjologicznych, opiece nad innymi czy pracy.

Panel podsumowujący II Forum NOK, od lewej: dr Joanna Orlik (NCK), Bogna Świątkowska (Fundacja Bęc Zmiana) i dr hab. Mikołaj Lewicki (Uniwersytet Warszawski)Alina Metelytsia-Kolisnyk /Narodowe Centrum KulturyPanel podsumowujący II Forum NOK, od lewej: dr Joanna Orlik (NCK), Bogna Świątkowska (Fundacja Bęc Zmiana) i dr hab. Mikołaj Lewicki (Uniwersytet Warszawski)

Jednocześnie te aktywności są silnie zapośredniczone przez media, w tym z wykorzystaniem zdemonizowanego telefonu komórkowego. To dlatego też często mają rolę separującą. Większość osób jest aktywna, ale obecność w kulturze realizuje w pojedynkę, co najlepiej obrazują codziennie spotykani przez nas ludzie podążający za swoimi sprawami ze słuchawkami na uszach – mówi Grażyna Pol, współautorka raportu, socjolożka, badaczka kultury i kierowniczka Działu Badań i Analiz w Narodowym Centrum Kultury, dodając, że ten indywidualizm może oznaczać nieobecność w instytucjach kultury, które w powszechnym przekonaniu są głównym miejscem, w którym kultury doświadczamy.

Dr Joanna Orlik, zastępczyni dyrektora Narodowego Centrum Kultury, podkreśla, że Forum to przestrzeń nie tylko do prezentacji wyników badań i wymiany doświadczeń czy budowy sieci współpracy. I wyjaśnia, że Obserwatorium działa, opierając się na czterech filarach. Pierwszy to samospis – każdy podmiot realizujący badania dotyczące kultury może wysłać do NOK swój raport (dzisiaj jest ich ponad 250).

II Forum Narodowego Obserwatorium KulturyAlina Metelytsia-Kolisnyk /Narodowe Centrum KulturyII Forum Narodowego Obserwatorium Kultury

Drugim filarem jest cykliczne Forum, w którym kluczowa jest implementacja wyników badań. Jego druga edycja pokazała, że dla reprezentantów instytucji to wdrożenie jest ważne, ale rozumieją je inaczej niż badacze. Ci pierwsi zadają pytanie: „To co my powinniśmy zrobić?”, podczas gdy ci drudzy przedstawiają stan rzeczy, bo decyzyjność w instytucjach kultury jest poza ich kompetencjami – mówi dr Orlik, dodając, że trzecim filarem Forum jest możliwość budowania koalicji i pozyskiwania środków na projekty badawcze finansowane przez NCK w ramach programu dotacyjnego Kultura – Interwencje.

I wreszcie czwarty filar – dzięki temu, że projekty realizowane są z programu dotacyjnego NCK, zyskujemy dane, które po zanonimizowaniu gromadzimy w Repozytorium Danych Społecznych przy Uniwersytecie Warszawskim. Zbierane w badaniach i projektach dane budują zasób wiedzy, do którego możemy się odwoływać chociażby w kolejnych iteracjach podejmowanych działań – mówi dr Orlik, podkreślając, że dzięki raportowi zaprezentowanemu podczas II Forum można odczarować stereotyp Polaka obojętnego na kulturę.

Jesteśmy zainteresowani światem. To istotna zmiana obrazu, bo zyskujemy dodatkowy wymiar, który wchodzi w niedoceniane szczeliny, a więc te codzienne czynności instrumentalne, jak nazywa je prof. Krajewski – mówi dr Joanna Orlik i wtóruje jej Grażyna Pol, dodając, że drugą istotną informacją jest to, że samotniczy proces uczestnictwa w kulturze jest w większości oparty na słuchaniu, dźwiękowy, a nie – jak mogłoby się wydawać – wizualny.

Prof. dr hab. Marek Krajewski (Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu) podczas prezentacji raportu „Aktywni i nieobecni. Kontekstowe badania uczestnictwa w kulturze” na II Forum NOK we WrocławiuAlina Metelytsia-Kolisnyk /Narodowe Centrum KulturyProf. dr hab. Marek Krajewski (Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu) podczas prezentacji raportu „Aktywni i nieobecni. Kontekstowe badania uczestnictwa w kulturze” na II Forum NOK we Wrocławiu

Raport zaprezentowany podczas II Forum wskazuje też na to, że instytucje kultury muszą się redefiniować jako centra budowy relacji i więzi społecznych.

W dużym mieście możemy wybrać instytucję, która odpowiada nam najbardziej. W mniejszych społecznościach, gdzie często taką instytucją jest biblioteka, siłą rzeczy powinna być ona otwarta na wszystkich, którzy ten obszar zamieszkują – dr Orlik podkreśla, że wartością w tym kontekście są domy kultury, które tak jak biblioteki dokonały ogromnego progresu, de facto pełniąc funkcje lokalnych centrów aktywności.

Konkluzje po II Forum czekają na opracowanie. Na koniec 2026 r. przygotowywana jest prezentacja badań dotyczących zawodu edukatora w muzeum i transmisji know-how oraz wyzwań w pracy w obszarze kultury. Na II Forum wybrzmiała też kwestia wykorzystania sztucznej inteligencji i to kolejny temat w orbicie zainteresowań Obserwatorium.

II Forum NOK odbyło się 16–17 kwietnia we Wrocławiu we współpracy z Wrocławskim Instytutem Kultury i Concordia Design Wrocław.

Materiał przygotowany w komercyjnej współpracy z Narodowym Centrum Kultury.

Polityka 21.2026 (3565) z dnia 19.05.2026; Kultura; s. 95
Reklama

Czytaj także

null
Świat

Gen. Dan Caine ma najtrudniejsze zadanie na świecie. Kim jest naczelny doradca wojskowy Trumpa?

Generał Dan Caine musi przekładać strumień świadomości prezydenta USA na precyzyjne działania zbrojne.

Marek Świerczyński
15.05.2026
Reklama