Kultura

Kamerą w mur

"Planete Doc Review"

VI Festiwal Filmowy Planete Doc Review

Ponad 140 najlepszych dokumentów z całego świata, zgrupowanych w kilkunastu sekcjach, zostanie pokazanych na rozpoczynającym się 8 maja w warszawskiej Kinotece VI Festiwalu Filmowym Planete Doc Review. Oprócz cieszących się zawsze dużym powodzeniem bloków „Fetysze i kultura” oraz „Nauki polityczne”, po raz pierwszy pojawi się m.in. cykl „Animagate”, prezentujący osiągnięcia w dziedzinie dokumentalnej animacji. A także spora liczba filmów z Polski i Niemiec, opisująca upadek komunizmu w 1989 r. W sekcji zatytułowanej „M(A)U(E)R” (zainspirowanej piosenką Kaczmarskiego) znajdą się głośne dzieła m.in. Marcela Łozińskiego, Macieja Drygasa, Kazimierza Karabasza, Gerda Kroske i Thomasa Frickela. Ciekawie zapowiada się przegląd twórczości filmowców z Iranu oraz pełnometrażowych reportaży poświęconych konfliktowi bliskowschodniemu „Irangate”.

Gościem honorowym festiwalu, a zarazem bohaterem retrospektywy, będzie wybitny austriacki dokumentalista Nikolaus Geyrhalter, autor m.in. głośnego demaskatorskiego obrazu „Chleb nasz powszedni”, ukazującego w surrealistycznej niemal konwencji przemysłowy proces wytwarzania żywności. Wielkich emocji można się spodziewać po pokazach specjalnych. Wydarzeniem będzie „Polański – ścigany i pożądany” Mariny Zenovich o karierze polskiego reżysera w USA, zakończonej niesławnym procesem i jego ucieczką z Ameryki. Autorka przygotowywała ten film ponad 5 lat, dotarła do wielu nieznanych wcześniej faktów odsłaniających kulisy sądowego skandalu.

W debacie poświęconej ekologii po pokazie dokumentu „Wiek głupoty” wezmą udział publicyści „Polityki”. Nasz tygodnik przyzna również nagrodę najlepszemu filmowi o ekologii – GREEN WARSAW AWARD. Festiwal zakończy się w 17 maja, równocześnie jego repliki będą się odbywały w 19 miastach Polski.

Szczegóły: www.docreview.pl

Polityka 19.2009 (2704) z dnia 09.05.2009; Kultura; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Kamerą w mur"
Reklama

Czytaj także

null
Kultura

Jerzy Stuhr (1947–2024). Półśrodki go nie interesowały

Wielcy artyści pozostawiają po sobie legendę. Jerzy Stuhr zostawił ich kilka: inteligenta, moralisty, nauczyciela i mistrza rozrywki.

Janusz Wróblewski
16.07.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną