Recenzja serialu: „Broadchurch”, reż. Chris Chibnall

Zbrodnia w małym miasteczku
Mistrzowskie połączenie kryminału z wiarygodną psychologicznie opowieścią o społeczności dotkniętej zbrodnią.
Olivia Colman jako Ellie Miller i detektyw Hardy (David Tennant)
Ale Kino/materiały prasowe

Olivia Colman jako Ellie Miller i detektyw Hardy (David Tennant)

Nadmorską brytyjską mieścinę dotyka nagła tragedia: na plaży znalezione zostają zwłoki 11-letniego Danny’ego Latimera. Śledztwo, prowadzone przez detektywa Aleca Hardy’ego (David Tennant) i sierżant Ellie Miller (Olivia Colman), z początku wybitnie niedobraną parę, ujawnia skrywane przez mieszkańców tajemnice i grzeszki. Siłą „Broadchurch”, 16-odcinkowego (jak dotąd, w planach jest trzecia seria) serialu produkcji brytyjskiej ITV, jest mistrzowskie połączenie kryminału z wiarygodną psychologicznie opowieścią o społeczności dotkniętej zbrodnią, przeżywającej żałobę, dzielącej się i konsolidującej w obliczu oskarżeń, szukającej winnych. To także historia o mechanizmach działania mediów, systemu sądowniczego i Kościoła. Duże brawa należą się twórcom za oryginalny pomysł na drugi sezon. Szkoda tylko, że po kilku odcinkach sami stracili w niego wiarę i zamiast pogłębiać już prowadzone wątki i postacie dorzucili kolejne historie i nowych bohaterów. Niemniej jako całość „Broadchurch” broni się do końca. Także dzięki wspaniałemu aktorstwu, na czele z parą Tennant–Colman.

Broadchurch, sezony 1 i 2, emisja: Ale kino+, od 19 lipca, godz. 22.00, w kolejnych tygodniach – godz. 20.10, po dwa odcinki

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną