Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Film

Wieża

Widać ogromne artystyczne ambicje, lecz zwycięża banał.

Debiut fabularny Agnieszki Trzos (absolwentki dziennikarstwa UW i łódzkiej filmówki) to utrzymana w konwencji telenoweli opowieść o samotności i niedojrzałości pokolenia dzisiejszych trzydziestolatków.

W „Wieży” migają modne stołeczne kawiarnie z klubową muzyką, pojawiają się ładne widoczki nowoczesnej architektury i przestronnych apartamentów, w których mieszkają młodzi ludzie. Na tym tle reżyserka kreśli zbiorowy portret wiecznie balującej, biznesowo-artystycznej elity. Np. romantycznie usposobiona nauczycielka angielskiego (Agnieszka Warchulska) zakochuje się we właścicielu agencji reklamowej (Robert Gonera). Poznajemy więc typowe problemy Warszawki i okolic. Wszyscy są niesłychanie inteligentni, bardzo zaradni, lecz niezdolni do autentycznego zaangażowania.

Można by sądzić, że to kolejna pretensjonalna wersja ekranizacji powieści w stylu Grocholi. Konwencjonalny, romantyczny melodramat zostaje jednak rozegrany serio, w ponurej, zgoła nietelewizyjnej tonacji. Zwracają uwagę ostre (jak na polskie kino) sceny erotyczne.

Niestety, całość jest niespójna stylistycznie i słabo wyreżyserowana. Widać ogromne artystyczne ambicje, lecz zwycięża banał.

   
 

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Mleko się rozlało? Tajemnice morderstwa w Białymstoku

Za kratami w Hajnówce od kilkunastu lat siedzi Jan Ptaszyński z Michnówki na Podlasiu. Są powody, by przypuszczać, że w jego sprawie nie wszystko jest jasne.

Arkadiusz Panasiuk
27.11.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną