Recenzja gry: „Final Fantasy X/X-2 HD Remaster”

Odkurzona fantazja
Po obu grach widać mocno upływ czasu, ale fantazja japońskich grafików wciąż robi wrażenie.
materiały prasowe

Największą słabość PlayStation 4 – wciąż skąpą liczbę gier – Sony próbuje zrekompensować reedycjami klasyki. Uznane produkcje z ulepszoną jakością obrazu zazwyczaj łatwo znajdują nabywców. „Final Fantasy X/X-2 HD Remaster” przypomina dwie gry. Uważaną za jedną z najlepszych w serii „Final Fantasy X” (2001 r.) oraz mniej udaną „Final Fantasy X-2” (2003 r.). Po obu widać mocno upływ czasu, ale fantazja japońskich grafików wciąż robi wrażenie. Warto nabyć zestaw głównie dla „FFX”. „FFX-2” to modelowy przy-kład pożywki dla japońskich fantazji seksualnych: drobne dziewczęta w wieku szkolnym, o wielkich oczach i mocy bogini.

Final Fantasy X/X-2 HD Remaster, Square Enix, Cenega, PlayStation 4

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną