Książki

Luter bardzo katolicki

Recenzja książki: Andrzej Luter, "Ekspostkatolik"

materiały prasowe
To swoista autorska kronika życia religijnego i artystycznego w Polsce ostatnich dekad.

Ks. Andrzej Luter należy do duchownych wierzących. W potęgę Dobrej Nowiny, ale też w siłę sztuki. I potrafi tej wierze nadać komunikatywną formę. Takich księży dziś jak na lekarstwo. Pod koniec lat 80., w epoce kościoła przy Żytniej i spotkań z niewierzącymi w rezydencji prymasa na Miodowej, czyli w epoce przymierza twórców i Kościoła, mało komu przyszłoby do głowy, że w wolnej Polsce całe to dobro zostanie roztrwonione. W książce słychać żal za tamtymi złotymi latami dialogu i współdziałania dla dobra kultury. Czemu sprawy poszły tak głupio? Luter przypomina pojęcie „katolicyzmu bez chrześcijaństwa”. Tak opisywano francuski nacjonalizm prawicowy pasożytujący na katolicyzmie. Ale i we współczesnej Polsce można znaleźć w Kościele i polityce przykłady tego grubego nadużycia. Życiński nazywał go „leninizmem chrześcijańskim”, gnostycką wizją świata opartą na radykalnych opozycjach dobro–zło, bez światłocienia. Autor nie waha się stanąć po stronie idei Kościoła „otwartego” (bo przecież, pozwolę sobie strawestować przesłanie autora, katolicyzm albo jest otwarty, albo go nie ma) Turowicza, Malewskiej, ks. Tischnera, abp. Życińskiego, o. Hryniewicza („największego polskiego teologa”).

Jednak książka „Ekspostkatolik” nie jest przede wszystkim publicystyką religijno-społeczną. Dzięki Bogu autor pisze głównie, nieraz dość intymnie, o tym, co go fascynuje i z czym się duchowo mocuje. Fascynują go Doorsi, filmy i literatura. Od Gibsona po Pasoliniego, od Wojaczka po Komara. Opowiada też o niezwykłych zdarzeniach, których był świadkiem (jak choćby spotkania Jana Pawła II z twórcami w warszawskim kościele św. Krzyża w 1987 r., wśród nich byli m.in. Stefan Bratkowski, Jerzy Waldorff, Kazimierz Dejmek), i niezwykłych ludziach, którym dużo zawdzięczał, jak Henryk Bereza. To swoista autorska kronika życia religijnego i artystycznego w Polsce ostatnich dekad.

 

Andrzej Luter, Ekspostkatolik, Iskry, Warszawa 2013, s. 522

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 26.2013 (2913) z dnia 25.06.2013; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Luter bardzo katolicki"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną