Książki

Lekcje architektury

materiały prasowe
materiały prasowe
materiały prasowe

Książkę można z czystym sumieniem podsunąć wszystkim, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z poznawaniem architektury. Autor prowadzi nas przez poszczególne etapy powstawania budynków, od pomysłu i przyjrzenia się otoczeniu, przez strukturę i plan budowli, po elewacje i detale. Czyni to erudycyjnie, z licznymi cytatami z klasyków, ale i z nieukrywanymi własnymi opiniami. Nieco przeszkadzać może tylko fakt, że większość przykładów, którymi się posługuje, pochodzi zza oceanu.

Witold Rybczyński, Jak działa architektura. Przybornik humanisty, Wyd. Karakter, Kraków 2014, s. 377

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

***

Kolejna pozycja z ambitnej i pożytecznej serii Fundamenty. Tym razem to raczej manifest urbanistyczny, napisany przed ponad półwieczem przez amerykańską publicystkę, zwaną dziś „babcią hipsterów” i uważaną powszechnie za prekursorkę nowego podejścia do planowania miast: ograniczania ruchu samochodowego, zachowania odrębności poszczególnych dzielnic i dowartościowania ulicznego życia.

Jane Jacobs, Śmierć i życie wielkich miast Ameryki, Wyd. Centrum Architektury, Warszawa 2014, s. 476

***

Po dekadach modernistycznej monotonii architektura ostatnich dziesięcioleci rozkwitła różnymi stylami, nurtami, konwencjami. Jednym z nich jest tzw. biomorfizm, czyli projektowanie budynków na podobieństwo żywych organizmów. Autorka z wnikliwością analizuje ów nurt. I jeśli czegoś brakuje mi w tej kompetentnej książce, to najbardziej spektakularnej emanacji tego kierunku – projektów Zahy Hadid.

Lidia Klein, Żywe architektury, Wyd. Fundacja Kultura Miejska, Warszawa 2014, s. 255

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 4.2015 (2993) z dnia 20.01.2015; Afisz. Premiery; s. 70
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną