Syryjskie dzieci ze zdjęciami Pokémonów przypominają światu o wojnie
Według danych UNICEF już co trzecie syryjskie dziecko urodziło się w trakcie wojny.
.
Twitter

.

„Jestem Pokémonem, tu w Idlib, czy mógłbyś przyjść i mnie uratować?” – taki apel znalazł się na kartce trzymanej przez kilkuletniego chłopca. Nad prośbą o ratunek jest rysunek Pokémona. 

Seria takich zdjęć obiegła ostatnio cały świat. Zawierają one również adres zamieszkania ich bohaterów. Wszyscy pochodzą z różnych miast i wsi położonych na obszarach zajętych przez rebeliantów w północno-zachodniej Syrii. W ten sposób młodzi Syryjczycy chcą zwrócić uwagę świata na to, że bardziej niż losem ogarniętego wojną kraju interesuje się on gonitwą za Pokémonami.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną