Ludzie i style

Architekt wybiera pewność

Muzeum Wiktorii i Alberta w Dundee, projekt Kengo Kuma & Associates. Materiały prasowe Muzeum V&A Dundee VA Dundee_Scotland_©HuftonCrow 10 Muzeum Wiktorii i Alberta w Dundee, projekt Kengo Kuma & Associates. Materiały prasowe Muzeum V&A Dundee VA Dundee_Scotland_©HuftonCrow 10 mat. pr.
Shigeru Ban jest nie tylko gwiazdą światowej architektury, ale – co dla nas ważne – także wspaniałym człowiekiem. Konsekwentnie wspiera osoby dotknięte katalizmami czy wojnami mówi Adrian Burzyk, dyrektor działu Projekty i Technologie w firmie Geberit. Opowiada o konferencji z udziałem japońskiego architekta, edukacyjnej misji firmy i jej holistycznej filozofii.
Adrian Burzyk, dyrektor działu Projekty i Technologie w firmie Geberit.mat. pr. Adrian Burzyk, dyrektor działu Projekty i Technologie w firmie Geberit.

W branży architektonicznej głośno o wydarzeniach, których Geberit był współorganizatorem – o wystawie Kengo Kumy w krakowskim Muzeum Manggha czy konferencji „Shigeru Ban i architektura dla uchodźców”. Dlaczego zainteresowali się Państwo właśnie tymi architektami?
Obraz naszych zainteresowań będzie pełniejszy, jeśli dodamy trzecią ważną postać, mianowicie Tadao Ando. Jego autorstwa jest m.in. pawilon konferencyjny w Muzeum Designu Vitry w Weil am Rhein – jedna z najbliższych nam jego realizacji. Krążymy wokół Japonii, ale naszym zdaniem warto mówić o japońskiej architekturze; nazwiska, które wymieniliśmy, należą do jej czołowych reprezentantów. Shigeru Ban jest autorem nie tylko wielu wybitnych realizacji na wszystkich kontynentach, ale też projektow powstających z troski o ludzi, którzy z powodu wojen czy katastrof naturalnych nagle muszą zostawić swe domy i uciekać z jednym tobołkiem na plecach. A o spotkaniu z architektem zdecydował zbieg okoliczności. W związku ze swoją działalnością humanitarną przebywał on na Ukrainie, ale pojawił się także w Przemyślu i Rzeszowie. Postanowiliśmy wykorzystać okazję. Pomocą służył nam architekt Hubert Trammer, bez którego konferencja w takim kształcie by się nie odbyła.

Czemu właśnie Japonia?
Geberit śledzi realizacje, w których znajdują się produkty firmy. I każdej z postaci, które tu wymieniliśmy, z tego powodu się przyglądamy. Przykładem może być szkockie Victoria & Albert Museum w Dundee, projekt Kengo Kumy, w którym wykorzystano m.in. systemy odwodnienia dachu Geberit Pluvia. Z kolei w Swatch and Omega Campus w Biel w Szwajcarii, obiekcie autorstwa Shigeru Bana, są nasze systemy kanalizacji niskoszumowej, doprowadzenia i odprowadzenia wody oraz zestawów podtynkowych. Ta bardzo nowoczesna siedziba firmy Swatch ma formę monumentalnego węża, w którego „paszczy” tkwi budynek Cite du Temps mieszczący Omega Museum. Wąż jest ze sklejki, a jego wykonanie wymagało niesamowitej precyzji. To typowa japońska robota ciesielska połączona ze szwajcarską dokładnością.

Shigeru Ban, laureat Nagrody Pritzkera w 2014 r. Architekt zaangażowany społecznie, tworzy schronienia dla ofiar trzęsień ziemi, wojen. W Polsce budował dla uchodźców z Ukrainy.Iwona Dziuk/mat. pr.Shigeru Ban, laureat Nagrody Pritzkera w 2014 r. Architekt zaangażowany społecznie, tworzy schronienia dla ofiar trzęsień ziemi, wojen. W Polsce budował dla uchodźców z Ukrainy.

Które z obiektów referencyjnych Geberitu uważa Pan za najciekawsze w kontekście działań edukacyjnych firmy?
Zadaniem takich firm produkcyjnych jak kiedyś Koło, a teraz Geberit, jest nie tylko sukces sprzedażowy, ale też chwalenie obiektami, w których ich produkty się pojawiają. Nasze łazienki są może okruchem wobec całej inwestycji, ale gdyby zliczyć te wszystkie okruchy, to złożą się na bogatą i różnorodną mozaikę. I nie mam na myśli wyłącznie obecności Geberitu w znakomitych obiektach w światowych metropoliach. Wspaniałą architekturę można zobaczyć w małej miejscowości, nad malowniczym jeziorem czy w parku narodowym. Wśród najbardziej radujących moje oko przykładów są realizacje pracowni XYstudio, która ma ogromną wrażliwość społeczną. Jest wyczulona na potrzeby osób zarówno małych, jak i dużych. Przedszkola projektu studia są nadzwyczaj funkcjonalne, ale też uwrażliwiają estetycznie – najmłodszych, ich rodziców i dziadków. Obiekty pomocowe dla osób dotkniętych niepełnosprawnościami czy bezdomnych, jak ten w Jankowicach, dostają ważne nagrody, np. w konkursie architektonicznym Polityki. Nasze produkty znajdują się i w tych przedszkolach, i w najnowszym projekcie XYstudio – centrum aktywności międzypokoleniowej w Warszawie.

Proszę opowiedzieć o spotkaniu dla architektów „Thinking Forward”, które odbyło się po konferencji „Shigeru Ban i architektura dla uchodźców”?
Chcieliśmy tam pokazać produkty ceramiczne (Nova, Nova Top i Nova Pro), które mają tyle lat, ile polska transformacja i przez ten czas jako cichy bohater nam towarzyszyła, od żłobków po stadiony, teatry. Wszędzie (z początku jako Koło) mieliśmy reprezentację, a produkty rosły niejako z nami. Zaprezentowaliśmy też wystawę Szymona Hanczara, który na warsztat wziął przedmiot, o którym po umyciu rąk zapominamy. Tymczasem Hanczar pokazał, że umywalka, gdy ją przeciąć, odpowiednio podświetlić, może być elementem „robiącym” wnętrze. Lustro wprowadzało do tej ekspozycji metaforyczny wydźwięk. Pokazywało przejście do świata po drugiej stronie, a my na spotkaniu mówiliśmy właśnie o przejściu produktów marki Koło do Geberitu. Ale Geberit to nie tylko ceramika, to też stelaże, całe zaplecze instalacyjne. Dlatego częścią mojego wystąpienia była prezentacja naszych systemów w kampusie Swatch and Omega. Chodziło o pokazanie filozofii firmy, która do realizacji podchodzi holistycznie – próbuje towarzyszyć wszystkim zaangażowanym w projekt: inwestorowi, architektowi, wykonawcy, projektantowi wnętrz, a w przypadku kampusu także firmie, która budowała węża z drewna. Całościowe podejście oznacza też, że wyposażając obiekty, wykorzystujemy wszystkie systemy z oferty Geberitu. Zajmujemy się wodą w budynku i w tej dziedzinie rozwijamy swoje kompetencje, czy to będą rozwiązania dachowe, czy strefa WC. Sprawdzamy, co można zrobić lepiej, wygodniej, oszczędniej. Doceniają to tak znakomite biura, jak te prowadzone przez Ando, Kumę, Bana. Architekt wybiera pewność, zaufanie do produktu. Zwłaszcza gdy mówimy o czymś, czego nie widać, co jest ukryte w ścianie.

Młodym architektom szansę wybicia się daje Konkurs Koło na projekt toalety w przestrzeni publicznej.
Jury Nagrody Miesa van der Rohe było zdumione, bo niemal każdy nominowany z Polski miał w portfolio projekt przygotowany na ten konkurs. Ale do rywalizacji przystępują też zatrudnieni w renomowanych pracowniach, np. u Normana Fostera w Londynie. Myślę, że o popularności konkursu Koło, organizowanego przez Geberit, decyduje wiele elementów: wspaniali jurorzy, nieszablonowe miejsca. To kuźnia znakomitych architektów. Piotr Musiałowski, laureat konkursu na toaletę w Kazimierzu Dolnym, jest autorem polskiego pawilonu na EXPO. Dalej więc będziemy podejmować temat publicznych łazienek. Z korzyścią dla wielu.

Jakie inne inicjatywy Geberitu pomagają promować takie pożyteczne rozwiązania?
To dziś wyzwanie – zainteresować odpowiedzialnym projektem, z właściwym dla miejsca wyposażeniem. Inicjatywy typu Konkurs Koło są witryną dla godnych uwagi pomysłów. Powstają też wystawy, gdzie można obejrzeć nasze produkty bezpośrednio, i katalogi – nie z wizualizacjami, ale zdjęciami, bo dają poczucie autentyczności. Tyle że trudno ładnie sfotografować łazienkę, pokazać sam produkt – jego funkcjonalność, ale i wpisać go w kontekst. Najbardziej sensowne są tzw. best practices – pokazanie produktu w konkretnej przestrzeni, np. przedszkola, gdzie służy dzieciom w rożnym wieku i rożnego wzrostu, a wszystkie muszą sięgnąć do umywalki.

Polityka 5.2023 (3399) z dnia 24.01.2023; Promocja; s. 17
Reklama

Czytaj także

Kraj

Biznesmeni w koloratkach. Obracają setkami milionów i tysiącami hektarów

Tadeusz Rydzyk, czołowy przedsiębiorca kościelny III RP, ma wśród księży i zakonników wielu naśladowców. Budując lokalne imperia ku chwale Pana Boga i Kościoła, sami się bogacą.

Zbigniew Borek
26.01.2023
Reklama