Promieniowanie, które leczy

Rentgenem w gangrenę
Promienie Roentgena ukazują wnętrze ludzkiego ciała, ale mogą też leczyć. I to nie tylko chorych na raka.
Niemieckie Muzeum Roentgena: wyposażenie pierwszych pracowni rentgenowskich.
BEW

Niemieckie Muzeum Roentgena: wyposażenie pierwszych pracowni rentgenowskich.

Martwica, gangrena, a może zgorzel gazowa? Dr Wojciech Witkowski, ordynator Oddziału Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Leczenia Oparzeń z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, pokazuje odrażające zdjęcia: sczerniałe jak smoła palce, przeżarte do kości przedramiona, fioletowo-sine stopy z otwartymi ranami. Takie mogą być skutki urazów, ciężkich poparzeń, odmrożeń. – Często konieczna jest amputacja rąk lub nóg, ponieważ całkowite obumarcie tkanki grozi zakażeniem całego organizmu – mówi. – Gdy do ogniska martwicy dostaną się bakterie, powstaje zgorzel, zwana inaczej gangreną. Trzeba wtedy ratować chorego przed sepsą.

Chirurdzy z Wojskowego Instytutu Medycznego uratowali niedawno w ten sposób młodą Afgankę, którą w połowie stycznia polscy żołnierze przywieźli ze szpitala polowego w Ghazni. 22-letnia kobieta zemdlała przy wypieku chleba, a jej prawa noga pechowo dostała się do pieca. – To nie było zwyczajne oparzenie, ta noga po prostu się w ogniu upiekła – opowiada dr Witkowski, który zobaczył pacjentkę dopiero trzy tygodnie po wypadku (przez ten czas rodzina poszukiwała dla niej pomocy w Kabulu i Ghazni, jednak żaden z tamtejszych szpitali nie był przygotowany do przeprowadzenia specjalistycznego zabiegu). Ponieważ spalona od stopy do połowy uda kończyna była martwa, niemal zwęglona, w ranę wdała się gangrena.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną