Modlą się do Słońca, ziemi i piorunów. Neopoganie wracają do Polski

Między Jaryłą a Kupałą
Liczbę neopogan w Polsce ocenia się na od dwóch do dziesięciu tysięcy. Niektórzy wracają do wiary w Świętowita, a inni na przykład chcą naśladować czarodzieja Merlina.
Tiko Giorgadze/StockSnap.io

[Tekst ukazał się w POLITYCE 18 maja 2011 roku]

Gdy pochód zbliża się do rzeki, słychać bębny, grzechotki i gwizdki. Wokół Marzanny niesionej przez grupę wyznawców Rodzimego Kościoła Polskiego powiewają krepinowe wstęgi. Prowadzący uroczystość Jarego Święta kapłan, zwany żercą, ubrany jest w baranicę i ma pomalowaną twarz, bo odgrywa rolę Jaryły– zwiastującego nadejście wiosny bóstwa urodzaju. Jaryła wygłasza formułkę o tym, że już dość zimy, a Marzanna przy dźwięku instrumentów ląduje w rzece.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną