Najnowszy system Microsoftu

Windows: rewolucja
Właśnie debiutuje najnowsza wersja systemu operacyjnego Microsoftu – Windows 8. Użytkownicy będą musieli zmienić swoje przyzwyczajenia i uczyć się (prawie) wszystkiego od nowa.
Notebook Dell XPS Duo z obrotowym ekranem i zainstalowanym systemem Windows 8.
Materiały promocyjne

Notebook Dell XPS Duo z obrotowym ekranem i zainstalowanym systemem Windows 8.

Strona startowa najnowszego systemu.
Danił Kosticin/Wikipedia

Strona startowa najnowszego systemu.

Microsoft od trzech lat ma poważny problem. Choć stworzył system, który dziś zainstalowany jest w ponad 90 proc. wszystkich komputerów, nie do końca radzi sobie z szybko zmieniającymi się realiami coraz bardziej mobilnego świata. Komputery zaczynają przegrywać w konkurencji z inteligentnymi telefonami, czyli smartfonami, oraz tabletami. Microsoft ignorował rosnącą popularność małych, osobistych i dotykowych urządzeń, w rezultacie jego udział w rynku smartfonów zmalał do granicy błędu statystycznego. Z kolei na skierowanych do masowego konsumenta tabletach Windows nigdy się nie liczył, bo nie został stworzony z myślą o nich.

Teraz informatyczny gigant chce to zmienić i dokonać skokowej rewolucji: zdobyć popularność na zaniedbanych dotychczas rynkach, ale też przy okazji połączyć kilka kategorii urządzeń i sprawić, że użytkownicy będą z nich korzystać w niemal identyczny sposób. Do tego nie mógł jednak użyć poprzednich wersji swojego systemu, które filozofią i interfejsem nawiązują do czasów, gdy montowane w telefonach ekrany dotykowe były tylko futurystyczną wizją. Dlatego stworzył nowy system i nowy interfejs.

Modern UI

Interfejs nazywa się Modern UI i nie przypomina dotychczasowych okienek typowych dla klasycznego Windowsa. Zamiast nich pojawiają się kafelki, czyli kwadratowe i prostokątne odpowiedniki ikon na ekranie startowym. Ekran startowy to odpowiednik niegdysiejszego menu Start. Kafelki są większe od znanych wcześniej ikon oznaczających aplikacje, a także bardziej funkcjonalne: wyświetlają informacje o tym, co aktualnie dzieje się w najważniejszych dla użytkownika miejscach w systemie.

Kafelek programu pocztowego wyświetli liczbę nieprzeczytanych wiadomości, a nawet ich tematy. Kafelek pogodowy pokaże temperaturę w wybranej miejscowości, kafelek prowadzący do zdjęć będzie wyświetlał naprzemiennie grafiki, z kolei kafelek kalendarza poinformuje o nadchodzących spotkaniach. Użytkownik może zmieniać kolejność wyświetlania kafelków na ekranie startowym, usuwać je lub dodawać nowe – wszystko w ramach jednego długiego, poziomego ekranu.

Przy pierwszym uruchomieniu Windowsa 8 wyświetlą się animacje z prośbą, by przesunąć kursor lub dotknąć ekranu w rogach. To bardzo ważna informacja, bo ma nauczyć użytkowników, jak korzystać z nowego interfejsu. Aktywne rogi to kluczowe elementy systemu, dzięki którym obsługa Windowsa 8 staje się o wiele prostsza.

Po najechaniu kursorem w prawy dolny róg wyświetli się menu, z poziomu którego można dostać się do ustawień, podłączonych do komputera urządzeń oraz do opcji wyszukiwania. Wyszukiwać można nie tylko same programy, ale także zawartość ukrytą w innych programach – na przykład kontakty z książki adresowej czy programy dostępne w sklepie z aplikacjami. Z lewego dolnego rogu zawsze wiedzie droga do ekranu startowego, z górnego – do listy ostatnio używanych aplikacji. Dodatkowo Microsoft pomyślał o szybkim dostępie do najważniejszych ustawień i informacji –można się do nich dostać po kliknięciu prawym przyciskiem myszy w lewym dolnym rogu.

Intuicyjne kafelki

Nowy kafelkowy interfejs pozwoli też na lepszą interakcję z urządzeniami za pomocą ekranu dotykowego, panelu dotykowego laptopów oraz dzięki skrótom klawiaturowym. Poruszanie się po aplikacjach ma być prostsze – widok kalendarza czy zdjęć można usunąć z ekranu jednym gestem, umieszczając jednocześnie więcej mniejszych elementów na ekranie. Szczególnie przydatne będzie to na dotykowych tabletach w programach przygotowanych specjalnie z myślą o nowym interfejsie.

Programy te to całkowita nowość w Windowsie. Będzie można instalować i kupować je w sklepie Windows Store, stanowiącym część systemu operacyjnego. Aplikacje znacznie różnią się od tych dotychczas znanych. Są zgodne z nowym wyglądem Windowsa i tworzone według ścisłych wytycznych Microsoftu.

Przede wszystkim są to aplikacje pełnoekranowe. Nie działają w okienkach, więc nie da się zmniejszać ich wielkości, będą za to działały na tabletach, komputerach i urządzeniach hybrydowych, takich jak np. laptopy z obracanym, dotykowym ekranem. To oraz unifikacja interfejsu ma sprawić, że wszędzie będzie się ich używało wygodnie i niemal jednakowo. Microsoft przewidział jednak chęć pracy na kilku programach jednocześnie i stworzył opcję przypinania aplikacji na bok ekranu – w ten sposób, na przykład podczas przeglądania sieci, można śledzić z boku wydarzenia z Facebooka czy kontrolować odtwarzacz muzyczny.

Aplikacje kontroluje się za pomocą przeciągnięć – klikając na lewą krawędź ekranu i przesuwając kursor lub palec w prawo, wyciąga się poprzednio uruchomione aplikacje, które można przypiąć na bok ekranu lub uruchomić na pełnym ekranie. Nie ma też słynnego krzyżyka zamykającego uruchomiony program – aby zakończyć pracę, należy złapać górną krawędź ekranu i przesunąć go w dół.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną