Humaniści są zmęczeni

Desperados 2.0
Narasta gniew młodych naukowców. Rozeźleni humaniści zapowiadają strajk na jesień. Ich zdaniem reforma systemu nauki, mimo szczytnych celów, zastąpiła tylko stare patologie nowymi.
Hanna Mamzer
Grzegorz Dembiński/Tam Tam

Hanna Mamzer

Nie wiadomo, czy jesienią rzeczywiście dojdzie do strajku. Nie można jednak udawać, że problem dotyczy garstki frustratów. O opowieść o własnych losach i opinie poprosiliśmy laureatów programu „Zostańcie z nami!”, jaki POLITYKA realizuje od 2001 r. (obecnie funkcjonuje pod nazwą Nagród Naukowych POLITYKI). To grupa najwybitniejszych w swoich rocznikach młodych naukowców. Warto wsłuchać się w ich argumenty.

Adam Leszczyński jest adiunktem w Instytucie Studiów Politycznych PAN, placówce badawczej o kategorii A, ma tam pół etatu i otwarty przewód habilitacyjny: – Zarabiam 1350 zł brutto, jednak gdy obronię habilitację, stracę stałe zatrudnienie i zgodnie z nowym systemem czeka mnie praca na terminowych kontraktach. Ponieważ dr Leszczyński jest także wziętym publicystą, wiąże koniec z końcem. Ale nie wyobraża sobie, by mógł wyżyć z nauki, nawet gdyby miał w Instytucie pełny etat.

Może jednak przecież ubiegać się o granty – to one, zdobywane w systemie konkursowym, mają być podstawą utrzymania uczonych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną