Posiadanie dzieci dodaje kobietom 11 lat
Czy posiadanie potomstwa przyspiesza starzenie? Nie chciałyby usłyszeć tego kobiety, które urodziły gromadkę dzieci.
Im więcej dzieci, tym szybsze starzenie biologiczne matki – wynika z badań dr Anny Pollack z George Mason University w Virginii.
Alexander Dummer/Unsplash

Im więcej dzieci, tym szybsze starzenie biologiczne matki – wynika z badań dr Anny Pollack z George Mason University w Virginii.

A jednak w połowie lutego w czasopiśmie naukowym „Human Reproduction” ukazał się artykuł autorstwa dr Anny Pollack z George Mason University w Virginii, w którym opisano tego typu zależność. Im więcej dzieci, tym szybsze starzenie biologiczne matki. W porównaniu z kobietami, które nigdy nie rodziły, różnicę tę oszacowano aż na 11 lat.

Karmienie piersią chroni przed rakiem

Ale podejdźmy do tych wyników badań spokojnie. Nie oznaczają one wcale, że kobiety po wielu porodach mają większe ryzyko przedwczesnej śmierci ani że umrą 11 lat wcześniej niż te, które w swoim życiu nie rodziły wcale. Autorka zaznacza, że analiza jej pracy nie powinna też prowadzić do wniosku, iż lepiej nie mieć dzieci w ogóle.

Warto wszak przypomnieć, że karmienie naturalne jest uznawane za czynnik chroniący przed rakiem piersi, więc posiadanie potomstwa może być korzystne dla kobiet i wydłużać im życie bez nowotworu. Według badań prezentowanych kiedyś przez Światową Organizację Zdrowia, w których obserwacji poddano 150 tys. kobiet z 30 krajów całego świata, karmienie przez minimum rok obniżało ryzyko zachorowania na ten nowotwór o 5 proc. Analiza ta szybko stała się podstawą do wysnucia wniosku, dlaczego kobiety w krajach słabo rozwiniętych rzadziej zapadają na raka piersi niż kobiety z krajów zachodnich – wynika to z faktu, że rodzą więcej dzieci i dłużej karmią je piersią.

Ale znów inny groźny i śmiertelny nowotwór – szyjki macicy – ma zupełnie inną korelację. Już pod koniec XIX wieku Rignoni Stern, analizując przyczyny zgonów w Weronie, wykazał, że występuje on częściej u kobiet zamężnych, rzadko zaś u panien lub zakonnic. Wniosek? Mnogość partnerów seksualnych i prokreacja bynajmniej nie są tu czynnikiem ochronnym. Obecnie za główny czynnik ryzyka uważa się w przypadku raka szyjki macicy zakażenie wirusem HPV, ale kobiety stroniące od seksu (ergo unikające ciąży) mają szansę nigdy nie zakazić się nim w swoim życiu.

Zagadka telomerów

Wróćmy jednak do ostatnich spostrzeżeń dr Anny Pollack. Zostały one oparte na analizie długości telomerów – specyficznych zakończeń nici DNA, czyli kwasu dezoksyrybonukleinowego, które przypominają plastikowe zakończenia sznurówek i skracają się przy każdym podziale komórki. U 80-latków są krótsze o połowę niż przy urodzeniu, choć każdy z nas dziedziczy po rodzicach ich inną długość. Nadmierne skrócenie telomerów uniemożliwia w końcu dalsze podziały komórek. Komórka przestaje się dzielić i umiera.

Naukowcy z George Mason University przeanalizowali pod kątem długości telomerów materiał genetyczny pochodzący od dwóch tys. kobiet. Matki pięciorga i więcej dzieci miały je wyraźnie krótsze od tych, które mogły pochwalić się mniej licznym potomstwem.
Warto jednak pamiętać, że na długość telomerów może mieć wpływ wiele czynników: palenie, nadwaga, stres. Nie trzeba być szczególnie wnikliwym obserwatorem codziennego życia, by zauważyć, iż w wielodzietnych rodzinach kobietom żyje się po prostu ciężej, są narażone na większe stresy. A wiele z nich szczerze przyznaje w prywatnych rozmowach, że niezależnie od poczucia szczęścia związanego z liczną rodziną, czują się starsze od swoich rówieśniczek, które nie musiały odchować gromadki bobasów.

Wiek kalendarzowy czy biologiczny

Wielu genetyków nie podziela jednak opinii, iż telomery są jedynymi wskazówkami naszego biologicznego zegara. Ich długość jest raczej tylko drobnym parametrem w morzu tysięcy uwarunkowań starzenia komórek, o których nadal biolodzy mają dość mętne pojęcie. Bo jak się mają obserwacje dr Pollack do informacji, iż długowieczne kobiety z Azji zazwyczaj dochowały się licznego potomstwa?

Czytaj także: Dawniej poród naturalny był łatwiejszy? Niestety nauka temu przeczy...

Na koniec jeszcze jedno zastrzeżenie: czym innym jest wiek chronologiczny, a czym inny biologiczny. Ten drugi, który przy omawianym badaniu był dla naukowców istotniejszy, jest miarą tego, jak szybko zużywa się materiał genetyczny w naszych komórkach. Można mieć w kalendarzu swoje lata, ba, nawet nie wyglądać na nie, ale to wiek biologiczny jest bardziej wiarygodnym wskaźnikiem kondycji oraz przyszłego zdrowia niż nasz wiek rzeczywisty.

W ostateczności nie jest chyba najważniejsze, w jakim wieku i z jak licznym potomstwem zakończymy swój żywot, lecz na ile pozostaniemy do śmierci szczęśliwi, sprawni i samodzielni.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną