Nauka

Kwestia klimatu nie obchodzi elektoratu? Nieprawda!

Andrzej Duda w Krzesławicach, 21 czerwca 2020 r. Andrzej Duda w Krzesławicach, 21 czerwca 2020 r. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta
Problem zmian klimatycznych potrafi budzić w Polsce emocje, co pokazuje agresja wobec działaczy Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Co na ten temat wiedzą kandydaci?

Temat kryzysu klimatycznego zaistniał w kampanii prezydenckiej w zupełnie nieoczekiwany sposób: aktami przemocy wobec aktywistów i aktywistek Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Gdy pojawiają się na wiecach Andrzeja Dudy z pytaniem o to, „co z klimatem”, są bici, opluwani i egzorcyzmowani przez zwolenników obecnego prezydenta.

Panie prezydencie, a co z klimatem?

Problem zmian klimatycznych potrafi budzić w Polsce emocje, co agresja wobec działaczy MSK dobitnie pokazuje. Gdy próbują zadać prezydentowi pozornie niewinne pytanie, mogą spodziewać się najgorszej agresji, nie mogą natomiast zbytnio liczyć na pomoc służb porządkowych. Po incydencie w Krakowie policja komentowała (podaję za krakowską „Gazetą Wyborczą”): „Takie prowokacje to wyraz braku szacunku dla prawa do wolności wyrażania poglądów. Nic nie usprawiedliwia aktów agresji, ale prowokowanie kogoś jest również naganne”.

Ciekawa, choć absurdalna interpretacja. Jak szybko Andrzej Duda zapomniał, że można też inaczej reagować na dociekliwość młodych. W lutym tego roku podczas spotkania w Lubartowie tuż przy scenie pojawił się Bartek Marzec z Greenpeace z pytaniem: „a co z klimatem?”. Wówczas prezydent powstrzymał interwencję funkcjonariuszy SOP, podszedł do nastolatka i podjął rozmowę. Najwyraźniej na ostatniej kampanijnej prostej taka otwartość się nie opłaca, zaskakuje jednak przekonanie, że kwestia klimatu nie obchodzi elektoratu.

Czytaj też: Dlaczego tak pada? Grożą nam powodzie i susze jednocześnie?

Polska w zielonej Europie

Konkurenci Andrzeja Dudy kwestie klimatyczne wpisali wprost do swoich programów. W dopiero co ogłoszonej „Nowej Solidarności 2020” Rafała Trzaskowskiego ochronie klimatu poświęcono cały rozdział. Prezydent Warszawy deklaruje dołączenie przez Polskę do Zielonego Ładu dla Europy i uzyskanie neutralności klimatycznej w perspektywie 2050 r. Węgiel jest definiowany w tym planie jako rezerwa strategiczna, źródłem energii mają być nowe technologie OZE.

Robert Biedroń od dawna dbał o wizerunek polityka świadomego ekologicznie i klimatycznie, więc obecność tej tematyki w programie i samej kampanii nie zaskakuje. Biedroń przypomina, że węgiel się kończy, a przywiązanie doń skazuje na współpracę z Rosją Władimira Putina, od której kupujemy potrzebny surowiec. Kandydat lewicy deklaruje, że Polska stanie się liderem zielonej transformacji w tej części Europy, a jej plan zostanie przedstawiony w 2021 r. podczas Europejskiego Szczytu Klimatycznego.

Czytaj też: Francuzi wpiszą klimat do konstytucji? Taka debata przed nami

Nie ma planety B. Chyba że u Bosaka

Ciekawe podejście do klimatu i środowiska ujawnia program Szymona Hołowni. Poza rytualnymi deklaracjami o konieczności zielonej transformacji, włączenia się do realizacji Europejskiego Zielonego Ładu i uzyskania neutralności klimatycznej tematyka ta występuje raz w kontekście całościowej polityki środowiskowej, pod hasłem „Nie ma planety B”, gdzie mowa także o prawach zwierząt, ochronie zasobów, czystego powietrza. Z kolei pod hasłem „Klimat na wzrost” ochrona klimatu staje staję się podstawą polityki ekomodernizacyjnej.

Władysław Kosiniak-Kamysz o klimacie w swoim programie wprost nie pisze, ale jego wizja „Zielonej Polski” jest jak najbardziej zgodna i z troską o klimat, i z interesem peeselowskiego elektoratu. Bo jak zielona transformacja energetyczna, to z silnym udziałem biogazowni, a także z blokowaniem umowy handlowej Unia Europejska–Mercosur.

W „Nowym Porządku” Krzysztofa Bosaka miejsca na klimat nie ma, w innych wypowiedziach udokumentowanych przez portal Mamprawowiedzieć.pl można znaleźć stwierdzenie, że neutralność klimatyczna to lewicowa utopia. W debacie, która odbyła się w kwietniu, jeszcze z udziałem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, kandydat Konfederacji zapowiadał, że węgiel, który opłaca się wydobywać, należy eksploatować, przyszłość widząc z kolei w energetyce jądrowej. Poza tym najlepszym rozwiązaniem dla większości problemów są mniejsze podatki.

Zostanie wspomnienie ataku na MSK

Klimat i środowisko stały się integralną częścią programów wyborczych większości kandydatów. Ciągle co prawda widać, że jeszcze chwila upłynie, aż niektórzy w pełni przyswoją różnicę między zagrożeniem klimatycznym a problemami czystego powietrza, ale proces uczenia przyspiesza. To dobrze, choć oczywiście nie powinno zaskakiwać, że ekologiczna tematyka nie niosła samej kampanii. Przy rosnącej temperaturze konfliktu politycznego w Polsce, w trakcie pandemii, kiedy głównym źródłem społecznych niepokojów są problemy związane z zagrożeniem dla zdrowia i kryzysem gospodarczym, trudno liczyć, by troska o klimat była priorytetem. Jak mawiają aktywiści francuskich „żółtych kamizelek”: „obawiamy się końca świata, ale wcześniej nadejdzie koniec miesiąca” (i rachunki do zapłacenia).

Na zawsze jednak brudną plamą po tej kampanii pozostanie pamięć agresji i przemocy. Tej używanej instrumentalnie dla utrzymania władzy, by wspomnieć haniebne ataki na środowiska LGBT. I tej „zwykłej”, wiecowej, wobec młodzieży z MSK. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że owa przemoc to zapowiedź schyłku formacji sięgających po takie formy mobilizacji, a nie wizja nadciągającej przyszłości.

Czytaj też: Upadek świata nowym początkiem?

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Niezbędnik

Skąd się biorą pioruny? Odpowiedź może zaskoczyć

Piorun pojawia się nagle, znika błyskawicznie i nie pozwala się łatwo zbadać. Skąd to budzące zachwyt i grozę zjawisko bierze energię oraz jak ją uwalnia? Odpowiedź może zaskoczyć.

Andrzej Hołdys
07.07.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną