AI zdobywa złoto na olimpiadzie z matematyki. Na czym się wyłożyła i co to oznacza
Międzynarodowa Olimpiada Matematyczna (IMO), organizowana corocznie od 66 lat, to coś więcej niż konkurs. Uważana jest bowiem za najbardziej prestiżowe na świecie miejsce zmagań młodych, uzdolnionych matematycznie uczniów na poziomie przeduniwersyteckim.
Każdy kraj może wysłać na nią sześcioosobową drużynę wyłonioną w lokalnych eliminacjach. W tym roku do zmagań stanęło 630 przedstawicieli 110 krajów (w tym 69 kobiet). Kiedy ogłoszono wyniki, nadeszła bardzo miła wiadomość – Polacy zdobyli trzy złote i trzy srebrne medale, osiągając najlepszy rezultat od 1973 r. Drużynowo zajęli zaś czwarte miejsce ex aequo z Japonią (i okazali się najlepsi spośród wszystkich europejskich krajów uczestniczących w tegorocznym IMO).
Czytaj też: Ogłupianie na śniadanie. Czy ChatGPT naprawdę niszczy mózg? Pora na mały fact-check
AI na medal
Zmagania uczniów trwały dwa dni – podczas każdego z nich trzeba było rozwiązać zestaw wyjątkowo trudnych trzech zadań (z algebry, geometrii, teorii liczb i kombinatoryki) w ciągu maksymalnie czterech i pół godziny. Odpowiedzi eksperci oceniali w skali od 0 do 7 pkt za każde zadanie, co dawało maksymalnie 42 pkt. Żeby zdobyć złoty medal, trzeba było uzyskać minimum 35.
Tegoroczna IMO miała dodatkowy smaczek, gdyż przed zawodami do organizatorów zgłosiło się kilku głównych graczy z branży AI – Google, Huawei, ByteDance (właściciel TikToka) i OpenAI – prosząc o możliwość oficjalnej oceny rozwiązania zadań konkursowych przez ich modele. Organizatorzy zgodzili się pod jednym warunkiem: wyniki miały zostać ogłoszone dopiero 28 lipca, czyli po zakończeniu ceremonii przewidzianej dla ludzkich uczestników, żeby nie przyćmić medialnie osiągnięć młodych ludzi.