Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Nauka

Wielka Piramida w Gizie przetrwa nawet trzęsienie ziemi. Architektom tego nie zawdzięcza

Badacze wykonali pomiary mikrowibracji i rezonansu w 37 punktach Wielkiej Piramidy. Badacze wykonali pomiary mikrowibracji i rezonansu w 37 punktach Wielkiej Piramidy. Shutterstock
Licząca 4,6 tys. lat piramida Cheopsa ma wyjątkowo korzystne właściwości dynamiczne i zaskakująco dobrze znosi drgania sejsmiczne – ogłosili właśnie naukowcy. Czy to dowód zaawansowania starożytnej technologii? Z entuzjazmem lepiej nie przesadzać.

Badacze wykonali pomiary mikrowibracji i rezonansu w 37 punktach Wielkiej Piramidy – zarówno w komorach wewnętrznych, jak i na zewnątrz. Analizy pokazały, że konstrukcja ma stosunkowo jednolitą częstotliwość drgań własnych, inną niż podłoże wokół niej. Dzięki temu nie dochodzi łatwo do rezonansu, który podczas trzęsień ziemi potrafi być dla budowli zabójczy.

Autorzy sugerują więc, że sama geometria piramidy – szeroka podstawa, ogromna masa skupiona nisko, symetria oraz system komór odciążających – sprawia, że budowla wyjątkowo dobrze radzi sobie z drganiami. Problem w tym, że w medialnych interpretacjach ich artykułu mogą się pojawić stwierdzenia, że Egipcjanie byli prekursorami nowoczesnej inżynierii sejsmicznej. A to ryzykowny skrót myślowy.

Piramidy: metodą prób i błędów

Po pierwsze dlatego, że starożytny Egipt nie był obszarem szczególnie aktywnym sejsmicznie. Owszem, wstrząsy docierały tam z rejonu Morza Czerwonego czy wschodniej części Morza Śródziemnego, zdarzały się też historyczne trzęsienia niszczące budowle w Kairze lub Aleksandrii. Nie było tam jednak tak jak w Grecji, Anatolii czy Japonii, gdzie wiedza o zagrożeniu sejsmicznym musiała rozwijać się bardzo intensywnie.

Po drugie – i ważniejsze – historia egipskiej architektury monumentalnej to raczej proces prób i błędów niż realizacja tajemnej wiedzy konstrukcyjnej. Wystarczy spojrzeć na eksperymentalne budowle faraona Snofru. Piramida w Mejdum częściowo się zawaliła. Łamana zmienia kąt nachylenia niemal w połowie wysokości, jakby sami budowniczowie przestraszyli się stabilności konstrukcji. Dopiero Czerwona była naprawdę udanym projektem.

Jak budowali Egipcjanie

Późniejsze piramidy często rozsypywały się bardzo szybko, zwłaszcza gdy stosowano gorszej jakości rdzeń z cegły mułowej albo mniej staranne okładziny. Gdyby Egipcjanie rzeczywiście dysponowali rozwiniętą antysejsmiczną teorią budownictwa, trudno byłoby wyjaśnić te problemy.

To jednak nie znaczy, że badania są nieciekawe. Przeciwnie, pokazują bowiem, że intuicyjna architektura monumentalna może prowadzić do rozwiązań, które z perspektywy współczesnej inżynierii okazują się wyjątkowo korzystne. Wielka Piramida nie przetrwała tysiącleci wyłącznie dlatego, że jest ogromna. Znaczenie miały też proporcje, geometria i sposób rozłożenia ciężaru. Tyle że między „miała korzystne właściwości dynamiczne” a „Egipcjanie budowali świadomie odporne sejsmicznie megastruktury” jest duża różnica.

***

Dziękujemy, że jesteś z nami. To pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama

Czytaj także

Świat

Gen. Dan Caine ma najtrudniejsze zadanie na świecie. Kim jest naczelny doradca wojskowy Trumpa?

Generał Dan Caine musi przekładać strumień świadomości prezydenta USA na precyzyjne działania zbrojne.

Marek Świerczyński
15.05.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną