Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Nauka

Owady zaskoczyły naukowców. Kreatywność nie wymaga wielkiego mózgu. Właśnie dowiodły tego trzmiele

Kreatywność nie wymaga wielkiego mózgu. Właśnie dowiodły tego trzmiele

Preferuj w Google
Kreatywnie myśleć mogą nawet te organizmy, które mają relatywnie nieskomplikowane układy nerwowe. Kreatywnie myśleć mogą nawet te organizmy, które mają relatywnie nieskomplikowane układy nerwowe. Mikko Törmänen / Oulun yliopisto / Archiwum
To, że szympansy potrafią znajdować sposoby na rozwiązywanie problemów, wiadomo przynajmniej od czasu przeprowadzonych ponad 100 lat temu eksperymentów niemieckiego psychologa Wolfganga Köhlera. Owady nie są być do tego zdolne? A jednak.

Jeszcze do niedawna było oczywiste, że planowo i kreatywnie potrafią działać jedynie naczelne, kilka gatunków waleni, jak delfiny, oraz niektóre ptaki, w tym krukowate, nie bez przyczyny nazywane przez naukowców „latającymi małpami”. Cała reszta królestwa zwierząt miała być zdolna co najwyżej do działania metodą prób i błędów, czyli na ślepo, w nadziei, że coś z tego wyjdzie. Jak mój kot, który próbuje otworzyć łapą drzwiczki szafki z jedzeniem, siedząc przy tym na pufie, która te drzwiczki blokuje. Właśnie zawstydziły go trzmiele.

Trzmiele łączą fakty i planują

Badacze z Uniwersytetu w Oulu postawili Bombus terrestris przed nietypowym zadaniem. Na suficie specjalnej areny – poza zasięgiem owada – przymocowali sztuczny niebieski kwiat wypełniony nektarem. Trzmiel musiał wpaść na to, że trzeba przetoczyć styropianową kulkę do zagłębienia w podłodze, by wspiąć się na nią i w ten sposób dosięgnąć przysmaku. Owad zdał test, choć nigdy go do tego nie trenowano.

Czytaj także: Trzmiele potrafią się uczyć, posługiwać narzędziami i rozwiązywać problemy

Eksperymentatorzy byli ciekawi jeszcze tego, czy trzmiele po prostu przypadkowo popychają piłkę, czy faktycznie robią to po to, by dosięgnąć nektaru. By to sprawdzić, zmodyfikowali eksperyment o nieprzezroczyste bariery. Przykładowo w jednym z wariantów przedzielono arenę ścianką z przejściem w taki sposób, że piłka była w jednym „pomieszczeniu”, a kwiat na suficie w drugim. Dzięki temu nagroda była zakryta w chwili, gdy trzmiel zaczynał toczyć obiekt. A skoro to robił, to, w interpretacji badaczy, nie reagował po prostu mechanicznie na widok „kwiatu”, ale działał planowo i celowo.

Zdaniem naukowców, to badanie pokazuje, że zdolność łączenia faktów i planowania może być powszechniejsza w świecie zwierząt, niż do tej pory myślano. A kreatywnie myśleć mogą również te organizmy, które mają relatywnie nieskomplikowane układy nerwowe.

„Nie twierdzimy, że trzmiele myślą jak ludzie. Jednak nasze odkrycia pokazują, że miniaturowe mózgi mogą generować elastyczne rozwiązania nowych problemów w sposób, który dopiero zaczynamy rozumieć” – mówi Olli Loukola, jeden z autorów badania.

Sięgnij do źródeł

Badania naukowe: Spontaneous problem-solving in bumble bees

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Świecka komunia. Bez mszy, Kościoła i katechezy. Nowy rytuał klasy średniej

„Świecka komunia”, choć terminologicznie sprzeczna, staje się odpowiedzią dla rodzin, które pragną celebrować dorastanie swoich dzieci bez obrzędów Kościoła.

Zbigniew Borek
19.05.2026
Reklama