Andrzej Klesyk. Prezes-strażak

Ubezpieczyciel
Czterdziestolatek. Szef PZU. Jeden z pierwszych Polaków z dyplomem Harvardu. Za marną państwową pensję kieruje firmą wartą kilkadziesiąt miliardów złotych.
Andrzej Klesyk w pracy lubi ambitne wyzwania
Leszek Zych/Polityka

Andrzej Klesyk w pracy lubi ambitne wyzwania

Kiedy w Londynie, jako partner w firmie doradczej McKinsey, sam rekrutował ludzi do pracy, najchętniej zaglądał w ich podaniu do rubryki resume. Tam mógł się czegoś ciekawego dowiedzieć o człowieku. Dlatego jest pewien, że w jego resume, gdy starał się o przyjęcie na Harvard, mogły zainteresować dwie rzeczy. Po pierwsze to, że był człowiekiem zza żelaznej kurtyny, co na początku lat 90. budziło w Amerykanach wielką ciekawość. Po drugie, że profesjonalnie uprawia taniec towarzyski.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną