Panda odjeżdża do Włoch

Miś pod ochroną
Nowy Fiat Panda ma być produkowany koło Neapolu, a nie w Tychach. W Polsce zawrzało: Włosi zabierają nam Pandę, a rząd patrzy na to obojętnie!
materiały prasowe

Sprawa Pandy ściągnęła przed bramę zakładów Fiat Auto Poland (FAP) w Tychach kilku kandydatów na urząd prezydenta. Był rozdający jabłka lider SLD Grzegorz Napieralski, był Bogusław Ziętek, szef Sierpnia’80, związku zawodowego wyjątkowo silnego w FAP, nie zabrakło też Jarosława Kaczyńskiego. Szef PiS zapewnił, że jeśli zostanie prezydentem, sprawy takiej jak z Pandą płazem nie puści. „W takich sytuacjach będę interweniował” – obiecywał wychodzącym z pracy pracownikom Fiata.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną