Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Rynek

Turów, czyli czeski film

Bogatynia, Kopalnia Węgla Brunatnego Turów Bogatynia, Kopalnia Węgla Brunatnego Turów Krzysztof Zatycki / Forum
Pierwszy odcinek serialu „Turów” skończył się dramatyczną decyzją TSUE i ogólnym zdziwieniem. W kolejnym – zdziwienie trwa. Znów mamy czeski film, czyli jedna strona nie rozumie, co mówi druga.

Określenie „czeski film” na sytuację, w której nie bardzo wiadomo, o co chodzi, weszło do języka polskiego ponoć w latach 60., kiedy Polacy, próbując obcować z trudną czeską kinematografią, gubili się w sensach, a nawet przebiegu akcji filmów. Podobne wrażenie można odnieść dziś, śledząc polsko-czeski tragikomiczny serial dziejący się wokół kopalni i elektrowni Turów.

Czytaj także: Wyrok na Turów, czyli dlaczego dziewczynka płacze

W poprzednim odcinku: TSUE wstrzymuje Turów

Przypomnijmy: w poprzednim odcinku unijny Trybunał Sprawiedliwości wydał tymczasowe rozporządzenie nakazujące natychmiastowe zatrzymanie pracy Kopalni Węgla Brunatnego Turów w Bogatyni. Decyzja jest środkiem zapobiegawczym, wydanym, zanim sędziowie dokonają merytorycznego rozpatrzenia skargi, jaką na Polskę wniosły Czechy. To wyjątkowa sytuacja, bo niezmiernie rzadko na wokandę TSUE trafiają spory toczone między państwami UE. A takie zabezpieczenie powództwa, jak to dotyczące natychmiastowego wstrzymania wydobycia w kopalni, jest bodaj bez precedensu.

Stawia ono PGE i polską energetykę przed trudnym wyzwaniem, bo bez kopalni nie jest w stanie funkcjonować sąsiednia elektrownia, w której ruszył właśnie nowy blok o mocy blisko 500 MW. Elektrownia w ubiegłym roku zapewniła ok. 3 proc. energii potrzebnej Polsce, a w tym miała zapewnić więcej (ponoć 7 proc.) ze względu na nowy blok. Turowska elektrownia ma dość duże znaczenie dla stabilnej pracy polskiego systemu elektroenergetycznego, dlatego PSE, spółka odpowiadająca za system, wydała już ostrzeżenie, że nie wyobraża sobie działania bez Turowa.

Reklama