Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Rynek

Dom nie musi być taki jak inne. Jak daleko sięga dziś personalizacja architektury?

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Fot. WIŚNIOWSKI
Współczesne domy coraz rzadziej powstają według jednego schematu. Drzwi mogą przypominać autorską instalację artystyczną, brama garażowa niemal zniknąć w fasadzie, a rozwiązania techniczne dostosować się do rytmu dnia mieszkańców.

To właśnie drzwi wejściowe i brama garażowa stają się elementami, które architekci traktują jak integralną część projektu, a nie wyposażenie dobierane pod koniec budowy. Wystarczy przyjrzeć się współczesnym projektom domów jednorodzinnych. Proste bryły, duże przeszklenia, oszczędna kolorystyka i naturalne materiały pojawiają się w wielu realizacjach. Z pozoru podobne budynki mogą jednak znacząco różnić się detalami. W jednym wejście niemal wtapia się w elewację, w drugim stanowi najmocniejszy akcent kompozycji. Gdzie indziej trudno nawet dostrzec wjazd do garażu, choć zajmuje on znaczną część frontowej ściany.

Nie chodzi już wyłącznie o wybór spośród gotowych wzorów i kolorów. Coraz więcej elementów budynku można zaprojektować pod konkretne oczekiwania: od wymiarów i materiałów, przez sposób otwierania, po parametry użytkowe i integrację z inteligentnymi systemami domu.

Idea przejścia

Drzwi wejściowe przestały być jedynie elementem zamykającym otwór w ścianie. Kiedyś wybierane przypadkowo, często na zaawansowanym etapie budowy, dziś warto uwzględnić je znacznie wcześniej, ponieważ ich proporcje, wykończenie i położenie wpływają na całą kompozycję budynku.

Dobrym przykładem zmiany podejścia jest nowa kolekcja aluminiowych drzwi CREO ART marki WIŚNIOWSKI. W kolekcji powierzchnia skrzydła staje się elementem projektu, a nie jedynie tłem dla klamki czy przeszklenia.

Kolekcja nie ogranicza się do jednego stylu. Znalazły się tu oszczędne formy z delikatnymi podziałami, modele z wąskimi przeszkleniami, warianty inspirowane rysunkiem drewna, wyraziste kompozycje geometryczne, a nawet wzory nawiązujące do klasycznych sztukaterii. – Nowe wzory CREO ART pokazują, jak silnie przenikają się dziś światy architektury, wzornictwa i natury – podkreśla Robert Mastalski, menadżer produktu WIŚNIOWSKI.

Projektant może dobrać drzwi do horyzontalnych podziałów fasady, powtórzyć na nich rytm drewnianych lameli albo zastosować wykończenie, które nada wejściu odrębny charakter.

VINTAGE Line to inspiracja sztukaterią modern classic oraz charakterystycznymi rombowymi przeszyciami znanymi z tapicerowanych powierzchni.Fot. WIŚNIOWSKIVINTAGE Line to inspiracja sztukaterią modern classic oraz charakterystycznymi rombowymi przeszyciami znanymi z tapicerowanych powierzchni.

Szerokie możliwości wzornicze wymagają też odpowiedniej konstrukcji. CREO ART mogą osiągać do 140 cm szerokości i 250 cm wysokości. Ukryte zawiasy, zlicowanie skrzydła z ościeżnicą oraz możliwość zastosowania bocznych doświetli, również w wersji ze szkłem stepowanym pozwalają uzyskać uporządkowaną kompozycję wejścia.

Kiedy standardowe proporcje już nie wystarczają

W wysokich i otwartych przestrzeniach standardowe drzwi nie zawsze wystarczają. Wysoki hol, dwukondygnacyjna przestrzeń wejściowa czy rozległa, minimalistyczna fasada mogą sprawić, że tradycyjne drzwi wydadzą się nieproporcjonalnie małe. Odpowiedzią są konstrukcje, w których zmienia się nie tylko rozmiar skrzydła, ale również mechanizm jego działania. Drzwi PIRUE wykorzystują system pivot, który umożliwia realizację wielkogabarytowych wejść w nowoczesnych projektach.

Drzwi PIRUE marki WIŚNIOWSKI mogą mieć nawet 185 cm szerokości i 310 cm wysokości.Fot. WIŚNIOWSKIDrzwi PIRUE marki WIŚNIOWSKI mogą mieć nawet 185 cm szerokości i 310 cm wysokości.

Tak duże drzwi nie są oczywiście potrzebne w każdym domu. W kameralnym budynku mogłyby wręcz zaburzyć proporcje. Jednak w niektórych realizacjach to właśnie niestandardowe wymiary pozwalają zachować zamysł architektoniczny i właściwe proporcje budynku.

Garaż, którego nie widać

Podobna zmiana zachodzi w projektowaniu bram garażowych. Problem może okazać się szczególnie widoczny w domach z garażem dwustanowiskowym. Szeroki wjazd potrafi zdominować elewację frontową, nawet jeśli architekt chciał wyeksponować zupełnie inne jej elementy.

Rozwiązaniem może okazać się brama elewacyjna. Zamiast dopasowywać kolor bramy do fasady, można wykończyć jej powierzchnię materiałem nawiązującym bezpośrednio do okładziny budynku.

Bramę elewacyjną należy zaplanować już na etapie projektowania budynku.Fot. WIŚNIOWSKIBramę elewacyjną należy zaplanować już na etapie projektowania budynku.

Tak działa MakroPro 2.0 ELH od WIŚNIOWSKI. Konstrukcja umożliwia zastosowanie indywidualnego wypełnienia, na przykład płytek ceramicznych, łupka lub paneli elewacyjnych. Zamknięta brama może dzięki temu wyglądać jak dalszy fragment ściany. Dopiero podczas otwierania ujawnia się podział na ruchome segmenty.

To rozwiązanie daje architektom możliwość zachowania ciągłości materiału na dużej powierzchni fasady. W projekcie z okładziną imitującą beton wjazd nie musi być osobnym prostokątem w kontrastowym kolorze. W budynku wykończonym drewnem może natomiast powtarzać jego rytm. Element techniczny, który dawniej należało po prostu zaakceptować w kompozycji, może dziś zostać niemal całkowicie podporządkowany architekturze.

A jeśli brama ma przyciągać uwagę?

Nie każda personalizacja polega jednak na ukrywaniu elementów technicznych. W niektórych projektach to właśnie one stają się ważnym składnikiem architektury. Dotyczy to również bram garażowych, które mogą nie tylko wtapiać się w elewację, ale też świadomie budować jej charakter. Takie podejście widać w nowej MakroPro ALU 2.0 Prestige Line od WIŚNIOWSKI, zaprojektowanej przede wszystkim z myślą o reprezentacyjnych obiektach i wymagających realizacjach architektonicznych.

Jej charakter buduje ciemna, jednolita powierzchnia przypominająca taflę szkła. Z zewnątrz niemal nie widać podziału na segmenty, dzięki czemu brama sprawia wrażenie jednolitej płaszczyzny wpisanej w elewację.

MakroPro ALU 2.0 Prestige Line to propozycja dla wymagających inwestorów.Fot. WIŚNIOWSKIMakroPro ALU 2.0 Prestige Line to propozycja dla wymagających inwestorów.

Istotna jest tu nie tylko sama powierzchnia. Frezowane krawędzie i technologia klejenia pozwalają ograniczyć wizualną obecność połączeń. Zamiast typowego podziału na przemysłowe segmenty otrzymujemy wrażenie dużej, ciemnej płaszczyzny.

Takie rozwiązanie sprawdzi się przede wszystkim tam, gdzie wjazd jest świadomie eksponowanym elementem elewacji. Pokazuje też, że rozwiązania znane z obiektów profesjonalnych coraz częściej trafiają do architektury jednorodzinnej.

Indywidualny dom projektuje się od potrzeb

Rosnąca swoboda wyboru nie oznacza, że warto korzystać ze wszystkich dostępnych możliwości naraz. Prawdziwa personalizacja zaczyna się od świadomych decyzji: czy wejście ma przyciągać uwagę, czy pozostać dyskretne, jaką rolę odgrywa garaż w kompozycji elewacji i w jaki sposób mieszkańcy będą korzystać z domu na co dzień.

Współczesna architektura daje dziś ogromne możliwości indywidualizacji pod względem estetycznym. Drzwi mogą stać się wyrazistym elementem projektu, a brama niemal całkowicie zniknąć w fasadzie. To jednak dopiero początek. W ślad za swobodą projektowania idzie możliwość dopasowania do własnych potrzeb także parametrów użytkowych, takich jak bezpieczeństwo, termoizolacyjność, komfort obsługi czy integracja z inteligentnymi systemami domu.

Na tym polega współczesne podejście do personalizacji. Nie na mnożeniu efektownych rozwiązań, lecz na tworzeniu spójnej całości, która odpowiada zarówno charakterowi architektury, jak i codziennym potrzebom mieszkańców.

Materiał przygotowany przez Wiśniowski.

Polityka 44.2026 (3588) z dnia 27.10.2026; Rynek; s. 51
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polskie tabu. Samotne matki nie mają już siły. Umierają w biegu, ale po kawałku, żeby dzieciom nie było smutno

Samotne matki na wizytach w poradni albo na konsultacjach na SOR nie mówią wszystkiego, bo boją się, że lekarz je zamknie na oddziale. I dlatego nie mówią o myślach samobójczych.

Aleksandra Grabowiecka
16.10.2026

Subskrybuj, by korzystać bez ograniczeń.
5 zł / tydzień przez miesiąc rok.

Kup dostęp
Reklama